
Najważniejsze jednak jest to, że ten komiks po prostu daje frajdę. Czyta się go z uśmiechem, czasem z napięciem, a momentami z tym przyjemnym poczuciem, że naprawdę podróżuje się razem z bohaterami. To kawał dobrej komiksowej rozrywki z sercem i pomysłem. Dlatego bez wahania przyznaję: „Doktor Who.
Czytaj wpis →
"Minecraft. Wbrew porządkowi. Tom 1" to komiks przygodowy z humorem, sercem i świetnym wyczuciem świata, który zna miliony graczy. Można go czytać dla samej historii, można dla minecraftowego klimatu – w obu przypadkach satysfakcja gwarantowana.
Czytaj wpis →
„Przez trudy do gwiazd” – ten tytuł nie jest tu ozdobnikiem. On naprawdę pracuje w tej książce. Bo każda „gwiazda” w tej opowieści została okupiona trudami, które trudno sobie wyobrazić. Czy ta książka mnie poruszyła? Tak. Czy zostaje w głowie? Zdecydowanie.
Czytaj wpis →
Styl Anny Rybakiewicz jest spokojny, płynny, miejscami wręcz delikatny, co świetnie kontrastuje z tematyką. Nie ma tu przesadnej ornamentyki ani niepotrzebnego komplikowania języka. Jest za to narracja, która pozwala wejść w świat bohaterów bez poczucia dystansu.
Czytaj wpis →
Maria Paszyńska stworzyła opowieść o marzeniach, rozczarowaniach, odwadze i miłości, która potrafi zmieniać ludzi bardziej niż wielkie idee.
Czytaj wpis →
Agnieszka Olejnik bardzo umiejętnie prowadzi emocje czytelnika. Są momenty wzruszające, są chwile pełne ciepła, ale pojawia się też humor, który naturalnie rozładowuje cięższe fragmenty. Dzięki temu książka nie przytłacza smutkiem, choć przecież dotyka trudnych tematów.
Czytaj wpis →
Największą siłą „Diuny. Rodu Corrinów” jest skala. Tu wszystko jest „duże”: decyzje, konsekwencje, ambicje. Nawet prywatne wybory postaci mają galaktyczny rezonans. A jednocześnie pod tym wszystkim cały czas pulsuje jedna myśl: przyszłość nie jest planem.
Czytaj wpis →
Czytając „Diunę. Ród Harkonnenów”, miałem poczucie powrotu do miejsca, które znałem, ale które potrafiło znów mnie zaskoczyć. To nie jest książka idealna. To książka skuteczna. Wciąga, buduje napięcie, rozwija znane postacie i sprawia, że chce się sięgnąć po kolejny tom.
Czytaj wpis →
Czy Brian Herbert i Kevin J. Anderson dali radę? To pytanie wraca zawsze przy książkach rozwijających dzieło legendarnego autora. I odpowiedź brzmi: tak, dali radę. Czy piszą dokładnie jak Frank Herbert? Nie. I nawet nie powinni. Zamiast kopiować styl ojca, Brian Herbert wraz z Kevinem J.
Czytaj wpis →
„Inferno” pokazuje, że starożytny Rzym wcale nie był tak odległy od współczesnego świata. Mechanizmy władzy pozostają podobne. Propaganda. Manipulacja tłumem. Budowanie własnego kultu. Eliminowanie przeciwników. Strach jako narzędzie kontroli. To wszystko brzmi zaskakująco aktualnie.
Czytaj wpis →