
To także opowieść o przyjaźni, o odkrywaniu własnej wartości i o tym, że czasem wystarczy jedna osoba, jedno zdanie, jedno spotkanie, żeby w człowieku coś drgnęło i zaczęło się zmieniać. Ogromnym atutem tej książki jest jej szczerość.
Czytaj wpis →
Styl autora zasługuje na duże uznanie. Narracja jest dynamiczna, obrazowa i bardzo filmowa. Czytając, miałem wrażenie, jakbym oglądał wysokobudżetowy thriller – z pościgami, tajemnicami i bohaterami, których losy potrafią zmienić się w jednej chwili.
Czytaj wpis →
Debiut W.P. Rdzanka pokazuje, że na polskim rynku thrillerów pojawił się autor, którego zdecydowanie warto obserwować. Jeśli kolejne książki będą trzymały podobny poziom, możemy być świadkami narodzin naprawdę interesującego nazwiska w literaturze sensacyjnej.
Czytaj wpis →
Na szczególne uznanie zasługuje również sposób, w jaki autor stopniowo odsłania kolejne tajemnice. Nic nie jest tu podane na tacy. Każdy trop, każda informacja pojawia się w odpowiednim momencie, wzmacniając napięcie i sprawiając, że historia wciąga coraz mocniej.
Czytaj wpis →
Na szczególne uznanie zasługuje styl autorki. Narracja jest płynna, sugestywna i bardzo obrazowa. Czytelnik niemal czuje wilgoć surowych murów Nethershaw, słyszy echo kroków w pustych korytarzach i widzi mgłę unoszącą się nad dzikimi terenami Peak District.
Czytaj wpis →
...Nie chciałam „ładnego” zakończenia. Chciałam zakończenia uczciwego. Takiego, które zostawia czytelnika z emocją i pytaniem, a nie tylko z poczuciem, że wszystko zostało domknięte...
Czytaj wpis →
Dla mnie to była lektura kompletna: ciepła, zabawna, mądra w swojej prostocie. Idealna na wieczór, ale też taka, do której wraca się myślami długo po odłożeniu na półkę.
Czytaj wpis →
To już szóste spotkanie z prokuratorem Marianem Suskim i muszę przyznać, że ta postać wciąż ma w sobie świeżość. Suski nie jest papierowym herosem. Ma swoje wątpliwości, ograniczenia, momenty zawahania. Właśnie dlatego tak dobrze się go czyta.
Czytaj wpis →
**„Kolory tęsknoty” to powieść, która rozgrzewa najczulsze struny czytelniczej wrażliwości. Są momenty wzruszenia, chwile refleksji, a także fragmenty, które sprawiają, że czytelnik zatrzymuje się na chwilę i zaczyna zastanawiać nad losem bohaterów.
Czytaj wpis →
Czytając „Poczytaj mi”, ma się wrażenie, jakby ktoś naprawdę siedział obok i opowiadał historię. Bez zadęcia, bez udawania, za to z ogromną serdecznością. To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, która ponownie trafiła do mojego czytelniczego serca.
Czytaj wpis →