
To niesamowite, że mija już dwadzieścia lat od momentu, gdy Dom nad rozlewiskiem po raz pierwszy trafił w ręce czytelników. Przez te dwie dekady świat zmienił się nie do poznania – doszły nowe technologie, media społecznościowe, przyspieszyliśmy jeszcze bardziej. A jednak przesłanie tej powieści jest dziś chyba nawet bardziej aktualne niż w dniu jej premiery. Wszyscy potrzebujemy czasem naszej własnej „przystani nad rozlewiskiem”, miejsca, w którym możemy zatrzymać się i wziąć głęboki oddech. Nowe wydanie to doskonały pretekst, by powrócić do tej historii albo odkryć ją po raz pierwszy, jeśli jakimś cudem jeszcze jej nie znacie.
Czytaj wpis →
Diana Brzezińska stworzyła opowieść, która zachwyca, niepokoi i zostaje z nami na długo po tym, jak zamkniemy ostatnią okładkę. To literatura, do której chce się wracać myślami każdego dnia. Gorąco polecam każdemu, kto szuka w książkach prawdziwej pasji i magii opowieści!
Czytaj wpis →
Czytając „Księgę zaginionych opowieści. Część 2”, trudno nie docenić rozmachu tej wizji. A przy tym kolejne historie potrafią rozgrzać czytelnicze emocje do czerwoności. Nie brakuje dramatów, poświęcenia, walki, miłości, zdrady, heroizmu i tragicznych konsekwencji podejmowanych decyzji. Tolkien potrafił przecież opowiadać o wielkich sprawach w sposób, który nie pozwalał przejść obok nich obojętnie. To kolejna rzecz, która sprawia, że jego twórczość nieustannie działa na wyobraźnię.
Czytaj wpis →
Kolejne spotkanie z twórczością pisarza było dla mnie czytelniczą ucztą, którą pamiętać będę do końca moich dni. Rzadko kiedy trafia się na powieść, która w tak doskonały, nienachalny sposób łączy wartości edukacyjne – historyczne ciekawostki, numizmatykę, umiłowanie przyrody – z czystą, pełną adrenaliny rozrywką. Dzieje się tu naprawdę dużo, a lekkość pióra autora sprawia, że przez te kilkaset stron dosłownie się przepływa. To doskonała powieść, dlatego też z uznaniem wobec pisarskiego kunsztu autora mogę dodać, że książka zasługuje na miano NIK - Najlepszej Interesującej Książki, dodając wartości czyt-NIKowej biblioteczce.
Czytaj wpis →
Dla mnie ta książka to po prostu absolutny strzał w dziesiątkę! Dlatego też z ogromnym zachwytem, nieskrywaną radością i wielką dumą mogę ogłosić, że ta pozycja bezapelacyjnie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki! Z wielką przyjemnością dodaję ten tytuł jako wyjątkową wartość do mojej czyt-NIKowej biblioteczki. Aleksander Czeszkiewicz udowadnia, że polscy twórcy potrafią pisać o sprawach wielkich, tajemniczych i globalnych w sposób świeży, światowy i niezwykle profesjonalny.
Czytaj wpis →
Artur Pacuła ma niezwykły dar opowiadania. Pisze lekko, naturalnie i bardzo obrazowo. Nie epatuje zbędnymi opisami ani przesadnie skomplikowanym językiem. Wszystko płynie swoim rytmem, a czytelnik bez najmniejszego problemu zanurza się w opowieści. To właśnie taka literatura sprawia największą radość – angażuje emocjonalnie, pozwala przeżywać kolejne wydarzenia razem z bohaterami i nie pozwala odłożyć książki na półkę.
Czytaj wpis →
Doceniam kreatywność Marcina Bartnika, jego pomysł na historię oraz umiejętność wykorzystania zwyczajnej, życiowej sytuacji do stworzenia opowieści pełnej emocji, napięcia i charakteru. I jeśli każda kolejna książka autora będzie równie pomysłowa, z przyjemnością zamelduję się na pokładzie ponownie. Bo dobra literatura nie zawsze potrzebuje wielkich słów. Czasami wystarczy jacht, morze, kilku przypadkowych ludzi i sześć stopni błękitu. A Marcin Bartnik pokazuje, że z takiej mieszanki można stworzyć naprawdę znakomitą czytelniczą
Czytaj wpis →
...Dorastamy z przekonaniem, że musimy być „jakieś”, żeby gdzieś pasować. Dostajemy cały zestaw przykazań i nakazów, często bardzo ładnie, wręcz cukierkowo opakowanych w niewinne: „tak wypada”, „kobieta powinna”, „co ludzie powiedzą?”. I naprawdę zaczynamy wierzyć, że jeśli będziemy wystarczająco grzeczne, cierpliwe, wyrozumiałe i dopasowane, życie w końcu nas za to wynagrodzi...
Czytaj wpis →
...Nie bałam się przy tym tego, co ktoś o mnie pomyśli. Miałam poczucie, że odkryłam coś absurdalnie prostego, wręcz banalnego, a jednocześnie niezwykle trudnego do zauważenia, kiedy samemu tkwi się w pewnym schemacie. Ja potrzebowałam wielu lat i kilku nieudanych relacji, żeby w końcu to zobaczyć...
Czytaj wpis →
...Przyznam, że tworzyłam „Systemy Doskonałe” naprawdę z serca, bo kocham wolność i lękam się o nią, a świat stał się ostatnio tak nieprzewidywalny... Zanim przelałam słowa na papier, starannie przemyślałam strukturę każdego opowiadania. Pozwoliło mi to stworzyć precyzyjny schemat, dzięki któremu w sposób kontrolowany prowadzę czytelnika przez każdą z historii. Schemat ten operuje metaforycznymi obrazami, odpowiednio dawkuje nastrój oraz emocje, a także wprowadza niespodziewane zwroty akcji i zaskakujące puenty...
Czytaj wpis →