
Największą siłą albumu jest jednak umiejętność budowania napięcia. Kiedy wydaje się, że bohaterowie odzyskali kontrolę nad sytuacją, na horyzoncie pojawia się Darkseid. Nie jest to jednak przeciwnik, którego znamy z wcześniejszych historii. Powraca odmieniony, bardziej tajemniczy i jeszcze bardziej niepokojący. Każda jego obecność na planszach wywołuje poczucie zagrożenia, a czytelnik szybko orientuje się, że stawka tej historii jest znacznie większa, niż mogłoby się początkowo wydawać.
Czytaj wpis →
To komiks, który nie udaje, że zmienia gatunek. On po prostu go rozwija. I za to trafia do mojej czyt-NIKowej biblioteczki jako pozycja szczególna. Bo to nie tylko kolejna historia o bohaterach w pelerynach, ale też dowód na to, że Liga wciąż potrafi działać jak dobrze naoliwiona maszyna narracyjna. Dlatego bez większych wahań: ten tom zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. I to nie jako pusty slogan, tylko jako realne miejsce na półce, gdzie trafiają rzeczy, które chce się mieć pod ręką nie raz, a wiele razy. Bo „Ku infernu” nie zamyka historii. Ono ją dopiero rozkręca.
Czytaj wpis →
W mojej czyt-NIKowej biblioteczce ten tom zajmuje miejsce szczególne. Nie tylko dlatego, że rozwija ważne wątki z „Przeznaczenia X”, ale też dlatego, że pokazuje, jak cienka jest granica między utopią a kontrolą. I jak szybko ideały mogą stać się narzędziem nacisku. Dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć: „Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3” zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To nie jest tylko kolejny tom superbohaterskiej serii. To cegła w murze większej opowieści, która coraz wyraźniej pokazuje swoje pęknięcia – i właśnie w tych pęknięciach robi się najciekawiej.
Czytaj wpis →
Kadry Gotham żyją własnym życiem. Cienie nie są tylko tłem – są współbohaterem historii. Światło latarni, neonów i policyjnych reflektorów nie oświetla miasta, tylko je zdradza. Widać tu ogromną dbałość o atmosferę, o rytm wizualny, o to, żeby czytelnik nie tylko śledził historię, ale też ją czuł. I trzeba przyznać, że w pełnym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków trudno przejść obok tego obojętnie. To jeden z tych komiksów, które można po prostu przeglądać bez czytania i nadal być pod wrażeniem.
Czytaj wpis →
„Supergirl. Świat” jest również doskonałym przykładem tego, że komiksy superbohaterskie mogą opowiadać o rzeczach ważnych i uniwersalnych. Nie trzeba znać całej historii DC Comics ani śledzić wszystkich przygód Kary Zor-El, by odnaleźć się w tej publikacji. To album otwarty zarówno dla wieloletnich fanów, jak i dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z komiksem.
Czytaj wpis →
Czytając drugi tom, miałem poczucie prawdziwej czytelniczej uczty. Takiej, która daje frajdę z odkrywania kolejnych rozdziałów i jednocześnie budzi emocje. Aleksandra Kowal-Brzoza pisze w sposób obrazowy i angażujący. Potrafi tworzyć sceny dynamiczne, ale równie dobrze odnajduje się w tych bardziej intymnych, opartyc
Czytaj wpis →
W mojej czyt-NIKowej biblioteczce ten tom zajmuje miejsce szczególne.
Czytaj wpis →
Czytając drugi tom, miałem poczucie prawdziwej czytelniczej uczty. Takiej, która daje frajdę z odkrywania kolejnych rozdziałów i jednocześnie budzi emocje.
Czytaj wpis →
"Właściwa stacja” to nie tylko powieść obyczajowa. To literacka podróż pełna wzruszeń, życiowych zakrętów i spotkań, które potrafią odmienić los. Każda kolejna strona przybliża nas do bohaterów, sprawiając, że ich radości, obawy i nadzieje stają się także naszymi emocjami. A gdy docieramy do końca tej podróży, pozostaje w nas przekonanie, że czasem najpiękniejsze zmiany zaczynają się od odwagi, by spróbować jeszcze raz.
Czytaj wpis →
Barbara Wysoczańska pisze pięknie, ale bez zbędnego patosu. Jej język jest obrazowy, płynny i niezwykle sugestywny. Potrafi jednym zdaniem wywołać wzruszenie, a kilka stron później sprawić, że czytelnik będzie wstrzymywał oddech z napięcia. Narracja prowadzona jest w sposób przemyślany i angażujący, dzięki czemu niemal od razu zanurzamy się w opowiadanym świecie.
Czytaj wpis →