Niektóre powieści po prostu wstrząsają czytelnikiem. Odkładasz książkę, siedzisz bez ruchu i zastanawiasz się: co tu się właściwie wydarzyło?. Zostają w głowie na długie tygodnie. Właśnie taką potężną dawkę napięcia i emocji serwuje Diana Brzezińska w „Skradzionym pięknie”. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale już teraz wiem z całą pewnością, że na pewno nie ostatnie! Autorka z miejsca zdobyła moje czytelnicze serce, zaimponowała mi niesamowitą, niespotykaną wręcz kreatywnością pisarską i sprawiła, że wsiąkłem w stworzony przez nią mroczny świat całkowicie i bez reszty.
Zanim jednak przejdziemy do szczegółowego omawiania konstrukcji całej fabuły, zacznijmy od tego, co w tej historii najważniejsze, czyli od samego pomysłu, wykreowanego klimatu oraz intrygi, która od pierwszej strony trzyma czytelnika w nieustannym zachwycie. Cała akcja „Skradzionego piękna” kręci się wokół postaci Astrid – najbardziej tajemniczej, enigmatycznej, a zarazem uwielbianej artystki malarki w Polsce. Jej najsłynniejsza seria obrazów opublikowana pod tytułem „Skradzione piękno” podbija świat sztuki, zbiera genialne recenzje od zagranicznych i rodzimych znawców, a każdy pojedynczy portret wyceniany jest na prawdziwą fortunę. Obrazy przedstawiają realne, żywe kobiety i dosłownie zachwycają nawet najbardziej wybrednych krytyków sztuki. Ale jak to w dojrzałym, mrocznym dreszczowcu bywa, pod tą lśniącą, wyrafinowaną i pełną elegancji powierzchnią kryje się mroczny, wręcz przerażający sekret.
Kiedy po latach przypadkowo odnalezione zostają zwłoki jednej z niegdyś pozujących muz artystki, na jaw zaczynają powoli wychodzić fakty, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Zmuszają one do postawienia makabrycznego pytania: czy Astrid na pewno tylko uwiecznia swoje modelki na płótnie, czy może w trakcie procesu twórczego zabiera im coś znacznie cenniejszego – ich własne życie, duszę, młodość i tożsamość?
W całą tę podszytą niepokojem i chorym układem intrygę zostaje wciągnięty Oskar Pieniążek. Oskar jest osobistym asystentem artystki, a prywatnie ogromnym pasjonatem i fanem podcastów kryminalnych oraz historii typu true crime. To postać wykreowana wręcz fantastycznie, z którą bez trudu zidentyfikuje się chyba każdy współczesny miłośnik dreszczowców i mrocznych zagadek. Gdy Oskar zaczyna powoli i skrupulatnie łączyć ze sobą odległe, z pozoru zupełnie niepowiązane punkty oraz fakty z przeszłości, osacza go gęsta atmosfera niepokoju, lęku oraz narastających podejrzeń. Czy to możliwe, że uwielbiana przez miliony malarka to w rzeczywistości potwór w ludzkiej skórze? A może gra, w którą mimowolnie wciągnięty został młody asystent, ma zupełnie inne, jeszcze bardziej skomplikowane, zaskakujące i wielowarstwowe dno?
Muszę to w tym miejscu podkreślić z całą mocą i wyrazistością: ogromnie doceniam niesamowitą kreatywność autorki w stworzeniu tej opowieści. Diana Brzezińska nie serwuje nam prostej, schematycznej i powtarzalnej historii o seryjnym mordercy, jakich na pęczki znajdziemy na półkach w księgarniach. O nie! Odkrywanie tej fabuły krok po kroku to prawdziwa literacka podróż, która na zawsze pozostaje w czytelniczej psychice.
Autorka z wybitnym wyczuciem balansuje pomiędzy dystyngowanym światem wysokiej sztuki a mroczną, brutalną zbrodnią. Zamiast epatować tanią przemocą czy obrzydliwością, stawia na powolne budowanie psychologicznego napięcia, gęstniejącą atmosferę obsesji oraz niepokojący motyw pragnienia sławy i ceny, jaką trzeba zapłacić za symboliczną nieśmiertelność.
To, co najbardziej zachwyciło mnie w tej książce, to nieprawdopodobny wręcz kunszt tworzenia niepowtarzalnych historii. Styl Diany Brzezińskiej jest niesamowicie plastyczny, płynny, a zarazem pełen głębi i niepowtarzalnego nastroju. Pisarka doskonale wie, jak prowadzić narrację, by czytelnik ani przez moment nie poczuł znużenia czy zniecierpliwienia. Poszczególne sceny są budowane w taki sposób, że przed oczami od razu staje nam mroczny, lekko zakurzony obraz pracowni malarskiej, w której pachnie farbą olejną, woskiem, płótnem i... tajemnicą, której wcale nie chcemy poznawać zbyt szybko, bo boimy się tego, co odkryjemy. Narracja prowadzi nas gładko, a sposób konstrukcji poszczególnych wątków sprawia, że dobrze znana wszystkim czytelnikom zasada „jeszcze tylko jeden rozdział przed snem” całkowicie traci swoją moc. Nagle orientujemy się, że za oknem świta, a my nadal z wypiekami na twarzy przewracamy kolejne strony i chłoniemy każde słowo z niegasnącym zachwytem.
Twórcza wyobraźnia pisarki w połączeniu z idealnie wyważonym tempem akcji dała efekt, obok którego żaden prawdziwy pasjonat dobrej literatury po prostu nie może przejść obojętnie. Każda strona tej powieści rodzi nowe pytania, na które natychmiast chcemy poznać odpowiedzi. Kim tak naprawdę jest Astrid? Do czego jest zdolny człowiek w imię stwórczego obłędu? Zanim po przeczytaniu tej pozycji spojrzycie na kolejny portret w galerii lub na wystawie, zadajcie sobie pytanie: czy na pewno chcecie wiedzieć, co stało się z modelką?
Dla mnie jest to powieść ze wszech wszechstronnie godna uwagi, głęboko przemyślana i trafiająca w najczulsze struny czytelniczej wrażliwości. Styl, narracja oraz niezwykle precyzyjny sposób budowania historii zasługują na najwyższe uznanie i szczere brawa. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta książka po prostu poraża swoją głębią, oryginalnością i niezwykłym dopracowaniem każdego elementu. Dlatego też mogę śmiało i z pełną odpowiedzialnością dodać, że książka ta zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, dodając ogromnej wartości naszej czyt-NIKowej biblioteczce! Jeśli szukacie thrillera, który poruszy Was do głębi, zafunduje niezwykłą przygodę i udowodni, że polski kryminał ma się doskonale – koniecznie sięgnijcie po ten tytuł.
Diana Brzezińska stworzyła opowieść, która zachwyca, niepokoi i zostaje z nami na długo po tym, jak zamkniemy ostatnią okładkę. To literatura, do której chce się wracać myślami każdego dnia. Gorąco polecam każdemu, kto szuka w książkach prawdziwej pasji i magii opowieści!
Książka pt. „Skradzione piękno” ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona Kryminału

