
To książka idealna dla czytelników złaknionych porywów serca. Dla tych, którzy lubią romans z wyraźnym napięciem, świetnie napisanymi dialogami i historią, która angażuje od pierwszych stron.
Czytaj wpis →
Ogromnym atutem „Układu” jest też tempo. Książka wciąga niemal od razu i nie odpuszcza do ostatniej strony. Jest lekkość, humor i świetne dialogi, ale są też chwile bardziej poruszające, które nadają historii głębi.
Czytaj wpis →
Rysunki? Bardzo mocny punkt tego tomu. Terry Dodson i John Romita Jr. doskonale oddają zarówno dynamiczną akcję, jak i bardziej kameralne sceny. Kadry mają energię, bohaterowie są ekspresyjni, a całość czyta się płynnie i z przyjemnością.
Czytaj wpis →
Największą siłą tego komiksu jest sposób, w jaki opowiada emocje bez taniego patosu. Nie ma tutaj moralizatorskiego gadania ani przesadnego dramatyzmu. Są za to dialogi, które brzmią naturalnie, sceny ciszy mówiące więcej niż tysiąc słów i bohaterowie, którym naprawdę chce się kibicować.
Czytaj wpis →
„Myślę szybciej, czuję mocniej. ADHD – przewodnik dla kobiet” to książka bardzo ważna. Mądra. Czuła. Dająca wiedzę, ale też poczucie godności. Pokazująca, że inny sposób działania mózgu nie oznacza gorszego sposobu życia.
Czytaj wpis →
Jestem zachwycony sposobem stworzenia tej historii i zapisania jej na papier. Naprawdę. Bo to nie jest tylko seria wydarzeń. To opowieść pulsująca rytmem przygody, pełna obrazów, które same pojawiają się w głowie.
Czytaj wpis →
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie także atmosfera tej książki. Autorka maluje słowami obrazy tak intensywne, że niemal czuje się smak burgundzkiego wina i chłód murów starego château. To jedna z tych powieści, które działają na wyobraźnię wszystkimi zmysłami.
Czytaj wpis →
„Dziewczyna z mgły” trafia na czyt-NIKową półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. I robi to bez cienia wątpliwości. Bo to nie jest tylko dobra historia. To historia, która ma w sobie coś więcej – emocjonalną iskrę, która zapala się podczas lektury i długo nie chce zgasnąć.
Czytaj wpis →
W trakcie lektury miałem kilka momentów, w których łapałem się na tym, że ta książka nie tyle opowiada historię, co trochę zmienia tempo myślenia. To rzadkie. Bo literatura często chce być szybka, efektowna, pełna wydarzeń. „Tańczące filiżanki” robią coś odwrotnego — rozciągają czas.
Czytaj wpis →
Dla mnie to nie tylko klasyka. To komiksowy nokaut, po którym długo zbiera się myśli z podłogi. Historia ciężka, intensywna i piekielnie wciągająca. Taka, którą chce się mieć na półce i do której chce się wracać.
Czytaj wpis →