
Czytałem tę książkę momentami bardzo wolno, nie dlatego, że była trudna, ale dlatego, że nie chciałem jej przyspieszać. Są takie fragmenty, które działają jak zatrzymanie kadru – nie dlatego, że coś się spektakularnie dzieje, ale dlatego, że wszystko w środku czytelnika nagle zaczyna pracować.
Czytaj wpis →
Jedna z rzeczy, które naprawdę doceniam, to sposób, w jaki autor pokazuje codzienność. Nie wielkie bitwy, nie suche daty, tylko zwykłe życie. Jedzenie, obowiązki, relacje, wybory, które dla bohaterów są całym światem. I nagle okazuje się, że historia nie dzieje się tylko „gdzieś tam”.
Czytaj wpis →
Nie mogę też nie wspomnieć o tym, że „Gang Precla” idealnie odnajduje swoje miejsce na półce NIK – Najlepszej Interesującej Książki. I nie mówię tego jako pusty komplement. To książka, która zostaje w głowie, która prowokuje do myślenia, ale nie przytłacza.
Czytaj wpis →
W warstwie narracyjnej „Powrót Króla” jest jak dobrze zaprojektowana fala – najpierw spokojna, potem coraz bardziej narastająca, aż w końcu uderza z pełną siłą. Bitwy są tu ogromne, pełne rozmachu, ale nie przytłaczają tylko skalą. Przytłaczają tym, że w każdym starciu widać sens i cenę.
Czytaj wpis →
Czytałem „Dwie wieże” z poczuciem, że jestem świadkiem czegoś większego niż klasyczna powieść fantasy. To nie jest tylko środkowy tom trylogii – to most emocji, napięcia i narastającej ciemności, który prowadzi w stronę finału, ale sam w sobie jest kompletnym doświadczeniem.
Czytaj wpis →
Styl, narracja oraz sposób budowania historii zasługują na uznanie. To opowieść, która nie tylko prowadzi czytelnika przez wydarzenia, ale też pozwala mu je przeżyć. A to ogromna różnica. „Bractwo Pierścienia” to książka, która nasyci apetyty wszystkich czytelników złaknionych wyjątkowych wrażeń.
Czytaj wpis →
„Batman. Biały Rycerz” to jeden z tych komiksów, które przypominają, dlaczego historie o superbohaterach od lat fascynują miliony ludzi. Bo kiedy zdejmie się maski, kostiumy i symbole, zostają ludzie pełni obsesji, strachu i pragnienia kontroli.
Czytaj wpis →
Styl pisania Rafała Gliny zasługuje na osobne wyróżnienie. Jest konkretny, dynamiczny, pozbawiony zbędnych ozdobników, a jednocześnie niezwykle sugestywny. Czyta się to szybko, ale nie dlatego, że tekst jest powierzchowny – wręcz przeciwnie. To tempo wynika z tego, jak bardzo wciąga sama historia.
Czytaj wpis →
Najciekawsze w tej książce jest to, że ona nie kończy się wraz z ostatnią stroną. Zostawia w głowie pewien niepokój. Takie pytanie: a co jeśli rzeczywistość naprawdę jest bardziej krucha, niż nam się wydaje? To nie jest typowe science fiction, które daje odpowiedzi.
Czytaj wpis →
...Starałem się połączyć kilka rzeczy tak aby powieść była nie tylko była ciekawa ale także aby skłaniała do refleksji jak obecnie funkcjonuje praktyka sądowa w Polsce...
Czytaj wpis →