
...To, co wyróżnia tę historię, to jej bezwzględna intymność. Nie interesował mnie dystans chłodnego obserwatora. Chciałem, żeby czytelnik poczuł ten sam ucisk w gardle, który czuje ojciec stojący przed mordercą swojego dziecka.
Czytaj wpis →
Z perspektywy czyt-NIKowego spojrzenia „Alfa” to kolejna książka, która nie tylko spełnia oczekiwania, ale momentami je przekracza. To kolejna czytelnicza uczta, w której widać, że autor nie idzie na skróty.
Czytaj wpis →
„Księga grzechu” to również świetnie poprowadzony motyw pogoni. Ale nie tej fizycznej, klasycznej, znanej z filmów akcji. Tu pogoń jest bardziej intelektualna, duchowa, symboliczna. Każda strona przybliża bohatera do prawdy, ale jednocześnie oddala go od bezpieczeństwa.
Czytaj wpis →
Po zakończeniu lektury trudno tak po prostu zamknąć tę książkę i przejść do kolejnej. Myśli wciąż wracają do bohaterów, do ich świata, do wizji przyszłości, którą stworzyła autorka. To jedna z tych historii, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Zostają w czytelniczych sercach i umysłach na długo.
Czytaj wpis →
Autor prowadzi nas przez wydarzenia, które zmieniły losy świata, pokazując je z perspektywy, o której wciąż mówi się zdecydowanie za rzadko. I właśnie za to szczególnie cenię twórczość Krzysztofa Drozdowskiego. Za to, że dba o ukazywanie historii w sposób rzetelny i uczciwy.
Czytaj wpis →
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałem poradnik dla młodszych czytelników, który był jednocześnie tak mądry, tak aktualny i tak dobrze napisany. To książka, która nie krzyczy. Ona spokojnie otwiera oczy. I robi to skutecznie.
Czytaj wpis →
"Dobra samarytanka” ma w sobie duszny, niepokojący klimat. Czytając ją, ma się wrażenie, że coś złego czai się za rogiem. Nawet zwykła rozmowa telefoniczna może tutaj zmienić czyjeś życie… albo je zakończyć.
Czytaj wpis →
Nicole Trope ma niesamowity talent do budowania napięcia w miejscach, które pozornie są „bezpieczne”. Gabinet terapeutyczny, rozmowa, cisza po wypowiedzianym zdaniu – wszystko to staje się sceną, na której dzieje się coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
Czytaj wpis →
...Po bazarze krążyły legendy i czasem trudno było oddzielić prawdę od wyobraźni. Podobnie jest w mojej książce. Poza tym prawdziwe są niektóre postaci oraz dialogi, które zapamiętałem z tamtych lat...
Czytaj wpis →
...Pisząc Mroczne opowieści, rzeczywiście zależało mi na tym, aby czytelnik nie tylko śledził fabułę, ale przede wszystkim ją odczuwał.
Czytaj wpis →