
...Stary orzech w „Tułaczach” nie jest dla mnie tylko drzewem. To symbol pamięci, zakorzenienia, ciągłości i tego wszystkiego, co trwa mimo upływu czasu i historycznych katastrof.
Czytaj wpis →
...Bardzo ważne były dla mnie podróże w miejsca, gdzie to wszystko się działo. Wiele naleciałości kulturowych, obyczajów działających w dzisiejszych czasach narodziło się w okresie przed konkwistą i w jej trakcie. Historia jest jak płynąca rzeka, to co było wcześniej wpływa na to, co jest później.
Czytaj wpis →
...Od początku planowałem, że „Człowiek z Drewnianego Zamku” będzie czymś więcej niż kryminał. W tej książce przenikają się różne gatunki: od bajki i przypowieści, po powieści: kryminalną, historyczną i filozoficzną. Wszystko to starałem się zapakować w strukturę szkatułki.
Czytaj wpis →
...Dobrze znam swoje bohaterki, więc wiem, jak mogą się zachować w określonej sytuacji. Widzę sceny tak, jakbym wspominała wczorajszy film. Moja rola ograniczała się do opisywania wizji z ekranu własnej wyobraźni. Dlatego bardziej czuję się jak kronikarz wydarzeń niż ich twórca.
Czytaj wpis →
„Utajony Front Objazdowy” to książka, którą się pochłania. To opowieść odważna, świeża i bezkompromisowa. Taka, która nie boi się iść pod prąd i dzięki temu zostaje zapamiętana. Bez wątpienia zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Czytaj wpis →
Czytając „Kobiece gadanie 2”, wielokrotnie miałem wrażenie, że to książka nie tylko dla kobiet. Owszem – kobieca perspektywa jest tu fundamentem, ale emocje, pytania i doświadczenia są uniwersalne. Mężczyzna również znajdzie tu wiele dla siebie. Może zrozumie więcej.
Czytaj wpis →
To publikacja, która przypomina, że rozmowa ma sens. Że słowa mogą leczyć. Że szczerość jest w cenie. Że w świecie pełnym hałasu nadal warto usiąść i naprawdę się usłyszeć. Dlatego z pełnym przekonaniem napiszę: „Kobiece gadanie” zdobywa moje czytelnicze uznanie.
Czytaj wpis →
Warto też zwrócić uwagę na język powieści. Jest naturalny, dynamiczny, bez zbędnych ozdobników. Dzięki temu książkę czyta się płynnie, a historia sama niesie czytelnika od strony do strony. Nie ma tu przestojów, sztucznego lania wody czy fragmentów, które chciałoby się przeskoczyć.
Czytaj wpis →
...Świat przedstawiony w Luna Moth jest mocno osadzony w śląskim folklorze, który fascynuje mnie od czasów wczesnoszkolnych. Nawet na maturze pisałem pracę o baśniach śląskich.
Czytaj wpis →
...Żyją jeszcze ostatni więźniowie tego obozu. Moim sąsiadem jest pan Witold, który w wieku 4 lat był więźniem obozu. Spotykałem się jako dziennikarz z byłymi więźniami obozu i wysłuchałem wielu wspomnień.
Czytaj wpis →