
„Córka prezydenta” to thriller, który dostarcza emocji od początku do końca. To historia o sile, determinacji i miłości ojca do córki. Książka, która idealnie wpisuje się w gusta fanów mocnych, dynamicznych opowieści i bez wątpienia zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, wzbogacając czyt-NIKową biblioteczkę o kolejną historię, która rozpala emocje i udowadnia, że dobra literatura potrafi zabrać nas w sam środek wydarzeń. Bo czasami największym bohaterem nie zostaje prezydent. Zostaje nim ojciec, który zrobi wszystko, aby ocalić swoje dziecko.
Czytaj wpis →
Dla kogo jest ta książka? Oczywiście w pierwszej kolejności sięgną po nią fani „Zabić drozda”, którzy pragną powrócić do tego wyjątkowego klimatu. Ale powiem Wam szczerze – „Ziemia słodkiej wieczności” broni się doskonale jako samodzielne dzieło. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto szuka w literaturze prawdy, trafnego oddania ducha epoki i refleksji nad kondycją ludzką. To książka, do której będzie się wracać – po jeden esej do porannej kawy albo po opowiadanie na dobranoc.
Czytaj wpis →
Nie będę ukrywał, że ta lektura zostawiła we mnie głęboki ślad. To nie jest książka łatwa, przyjemna i do poduszki. To historia, która uwiera, drażni i nie daje o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu na regał. Właśnie za tę bezkompromisowość, za odwagę w pokazywaniu trudnej prawdy i za kapitalnie nakreślony proces dorastania – tego prawdziwego, emocjonalnego – ta powieść zasłużyła na wyjątkowe miejsce.
Czytaj wpis →
Każdy kadr jest dopracowany w najmniejszych szczegółach. Sposób, w jaki artystom udało się oddać emocje na twarzy Obi-Wana – to zrezygnowanie w oczach na początku historii i powracająca iskra nadziei w miarę rozwoju wydarzeń – zasługuje na najwyższe uznanie. Mroczna, niemal namacalna atmosfera Imperialnych lokacji idealnie kontrastuje z gorącym, piaszczystym klimatem Tatooine. Dynamiczne sekwencje walki, cienie układające się wokół czerwonego ostrza miecza świetlnego Vadera czy wreszcie mistrzowsko dobrane kolory powodują, że czytelnik nie tyle ogląda komiks, co wręcz chłonie go każdą komórką ciała. To wizualna uczta, do której chce się wracać wielokrotnie, za każdym razem odkrywając nowe szczegóły i smaczki.
Czytaj wpis →
Ogromnie doceniam kreatywność autorki w konstruowaniu tej historii. Połączenie różnych epok, wydarzeń i ludzkich losów wymagało nie tylko pomysłu, ale również umiejętnego poprowadzenia narracji. Irena Małysa robi to w sposób, który sprawia, że czytelnik chce poznawać kolejne elementy układanki. Nie dostajemy wszystkiego od razu. Autorka dawkuje informacje, podrzuca tropy, otwiera kolejne drzwi i pozwala nam zaglądać za nie tylko po to, by za chwilę odkryć, że za kolejnymi drzwiami czeka następna tajemnica. I właśnie to bardzo lubię w kryminałach. Nie chodzi wyłącznie o pytanie: „Kto to zrobił?”. Równie ważne staje się pytanie „Dlaczego?”. A w „Wielkiej wodzie pod Babią Górą” tych pytań pojawia się naprawdę sporo.
Czytaj wpis →
„Pyrlik, Wiatyk, Mulimare” jest również pięknym przypomnieniem, że lokalność wcale nie oznacza małości. Historia Bytomia może być fascynująca także wtedy, gdy nie opowiada o wielkich wydarzeniach znanych z pierwszych stron podręczników. Czasami wystarczy opowiedzieć o ludziach, którzy spotykali się w klubie, tworzyli teatr, organizowali wydarzenia i próbowali zmieniać swoją najbliższą rzeczywistość. To właśnie z takich historii składa się prawdziwe życie miasta. Dlatego tę książkę czytałem z ogromną przyjemnością. Była dla mnie nie tylko lekturą, ale również podróżą. I to podróżą szczególną, bo prowadzącą przez miejsca, ludzi i wydarzenia, których nie można już zobaczyć w takim kształcie, w jakim istniały przed laty.
Czytaj wpis →
Nie byłbym sobą, gdybym nie poświęcił osobnego akapitu oprawie wizualnej, bo to, co zrobili rysownicy, zasługuje na najwyższe uznanie. Osobiście doceniam również ogromny walor graficzny, pozostając w pełnym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków. Kreska jest niezwykle dynamiczna, szczegółowa i idealnie oddaje duch uniwersum Star Wars. Kadr po kadrze śledzimy niesamowite pojedynki na miecze świetlne, malownicze kosmiczne krajobrazy oraz dopracowane w najmniejszych detalach projekty postaci. Kolory po prostu tętnią życiem! Ruch na ilustracjach jest tak płynny, że momentami ma się wrażenie, jakby oglądało się wysokobudżetowy film animowany. Rysownicy wykonali tytaniczną pracę i za to należą im się ogromne brawa.
Czytaj wpis →
Bill Clinton i James Patterson stworzyli historię, która ma wszystko, czego można oczekiwać od dobrego thrillera politycznego. Jest tajemnica, są podejrzenia, jest niebezpieczeństwo i są bohaterowie, którzy muszą zmierzyć się z pytaniami, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Najważniejsze jednak, że podczas lektury cały czas czuć napięcie. To książka, która nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Wciąga, zaskakuje i sprawia, że czytelnik zaczyna zastanawiać się, gdzie kończy się polityczna gra, a zaczyna prawdziwe zagrożenie.
Czytaj wpis →
„Nowy świat Ultimate. Inwazja” to nie tylko fantastyczny komiks akcji – to również idealne otwarcie nowego rozdziału dla całego Marvela. To doskonała propozycja zarówno dla wieloletnich fanów, którzy z łatwością wyłapią wszystkie nawiązania i smaczki do klasycznych historii, jak i dla nowych czytelników, szukających porywającej, samodzielnej i świetnie napisanej opowieści.
Czytaj wpis →
„Bazyliszek” to nie jest kolejna przewidywalna opowiastka o potworach. To wielowymiarowy, mroczny thriller z elementami horroru i dark fantasy, który trzyma w napięciu od pierwszego zdania aż po spektakularny finał. Graham Masterton udowadnia, że jest w doskonałej formie, a jego wyobraźnia nie zna absolutnie żadnych granic. Zderzenie amerykańskiego racjonalizmu z europejską tradycją, magią i historią Krakowa dało mieszankę wybuchową.
Czytaj wpis →