Czy można przejść drogę od ubogiej sieroty do cesarskiej korony, a mimo to nigdy nie poczuć się naprawdę wolnym człowiekiem? Czy wielki awans społeczny jest spełnieniem marzeń, jeśli ceną za niego stają się własne ciało, godność, bezpieczeństwo i prawo do decydowania o sobie? Kristina Sabaliauskaitė w powieści „Cesarzowa Piotra. Tom 1” zabiera mnie w literacką podróż do świata, w którym bajkowa opowieść o Kopciuszku zderza się z brutalnością historii. I uwierzcie mi, drodzy Czytelnicy, tutaj szklany pantofelek nie prowadzi na bal, po którym wszystko kończy się szczęśliwie. Tutaj za blaskiem korony kryją się cierpienie, przemoc i samotność.
Główną bohaterką powieści jest Katarzyna I, wdowa po Piotrze I Wielkim, pierwsza cesarzowa Rosji. Autorka zaprasza nas do poznania ostatniej doby jej życia. Jest 5 maja 1727 roku, Carskie Sioło. Zegar wybija dziewiątą wieczorem, a przed nami otwiera się 24-godzinna opowieść podzielona na 24 rozdziały. Ten pomysł od początku przykuwa uwagę. Czas nieubłaganie ucieka, ciało odmawia posłuszeństwa, a wspomnienia powracają z siłą, której nie sposób zignorować. Każda kolejna godzina staje się okazją do odsłonięcia następnej warstwy życia kobiety, której historia mogłaby posłużyć za materiał na niejedną opowieść. Tyle że Kristina Sabaliauskaitė nie zamierza opowiadać nam bajki.
Katarzyna nie jest tutaj jedynie cesarzową, którą znamy z historycznych opracowań. Jest kobietą z krwi i kości, obciążoną doświadczeniami, które odcisnęły piętno na jej życiu. Jej przeszłość nie przypomina eleganckiego portretu wiszącego na ścianie pałacu. To raczej zbiór bolesnych wspomnień, trudnych wyborów, upokorzeń i sytuacji, w których granica między przetrwaniem a podporządkowaniem się innym staje się wyjątkowo cienka.
Najbardziej podoba mi się w tej opowieści sposób, w jaki autorka odwraca perspektywę. Zamiast przyglądać się wyłącznie wielkim wydarzeniom, politycznym rozgrywkom i kolejnym etapom budowania imperium, pozwala przemówić kobiecie, która znalazła się w samym centrum historii. Nie patrzymy na Katarzynę z bezpiecznej odległości. Wchodzimy w jej myśli, poznajemy jej wspomnienia i próbujemy zrozumieć, jak wyglądał świat widziany jej oczami.
To właśnie ten osobisty wymiar sprawia, że „Cesarzowa Piotra. Tom 1” tak mocno oddziałuje na wyobraźnię. Historia przestaje być zbiorem dat, nazwisk i wydarzeń, a staje się opowieścią o człowieku. O jego słabościach, pragnieniach, lękach i próbach odnalezienia się w rzeczywistości, która nie zawsze pozostawia miejsce na własne decyzje.
Katarzyna określana jest mianem Kopciuszka XVIII wieku. Trudno nie dostrzec podobieństwa do baśniowej bohaterki. Uboga sierota o litewsko-polskich korzeniach trafia na drogę prowadzącą na sam szczyt władzy. Jednak za jej niezwykłym awansem nie stoi dobra wróżka, a świat pełen zależności, manipulacji i bezwzględnej walki o wpływy. W tej historii nie wystarczy być piękną, szczęśliwą i zakochaną. Trzeba jeszcze nauczyć się przetrwać.
Autorka pokazuje, że wielka kariera nie zawsze jest wynikiem świadomie realizowanego planu. Czasem człowiek zostaje wciągnięty w wydarzenia, nad którymi nie ma kontroli. Czasem o jego losie decydują inni, a później każą mu ponosić konsekwencje cudzych wyborów. W przypadku Katarzyny szczególnego znaczenia nabierają relacje z Piotrem I oraz Aleksandrem Mienszykowem, przyjacielem władcy. Miłość, pożądanie, interesy i polityczne kalkulacje splatają się tutaj w układ, w którym trudno jednoznacznie określić, kto rozdaje karty.
I właśnie to napięcie uważam za jeden z najmocniejszych elementów powieści. Kto manipuluje kim? Kto wykorzystuje drugiego człowieka, a kto sam staje się ofiarą okoliczności? Czy uczucie może być prawdziwe, jeśli od początku towarzyszą mu nierówność, zależność i walka o przetrwanie? Sabaliauskaitė nie sprowadza tych relacji do prostego podziału na dobrych i złych. Zamiast tego zaprasza Czytelnika do przyjrzenia się mechanizmom, które potrafią zmienić ludzkie życie w skomplikowaną grę.
Ogromne wrażenie robi również portret epoki. To świat, w którym władza ma wiele twarzy, a jej blask potrafi oślepiać równie skutecznie, jak ukrywać to, co najbardziej bolesne. Na dworze liczą się pozycja, wpływy i umiejętność odnalezienia się wśród ludzi, którzy często mają własne plany. Za eleganckimi strojami i przepychem kryją się zależności, strach oraz przemoc. W takiej rzeczywistości nawet cesarska korona nie musi oznaczać bezpieczeństwa.
Warto zwrócić uwagę na to, jak wiele sprzeczności autorka umieściła w życiorysie swojej bohaterki. Dwa kolory włosów, trzy religie, cztery zamążpójścia, dwanaście porodów, niezliczone podróże, triumfy i upokorzenia. Same te fakty pokazują, jak niezwykłą, a jednocześnie obciążającą drogę przeszła Katarzyna. Za każdym z nich kryje się przecież konkretny etap życia, doświadczenie i emocja.
Nie bez znaczenia pozostaje również sposób prowadzenia narracji. Pierwszoosobowa opowieść z perspektywy umierającej kobiety nadaje książce wyjątkową intensywność. Katarzyna nie relacjonuje wydarzeń z chłodnego dystansu. Jej czas się kończy, a pamięć staje się przestrzenią, w której przeszłość powraca z całą swoją siłą. Dzięki temu historia nabiera intymności, ale nie traci rozmachu. Wielka polityka spotyka się tutaj z osobistym dramatem, a losy imperium zostają pokazane przez pryzmat jednostki.
Doceniam także to, że autorka sięga do źródeł historycznych i dokumentów z epoki, by podważyć uproszczoną, niemal baśniową narrację o drodze Katarzyny do władzy. Nie chodzi przecież o to, by odebrać tej historii niezwykłość. Chodzi o to, by dostrzec, że za niezwykłym życiorysem stoi człowiek, którego nie da się opisać wyłącznie przez pryzmat sukcesu.
Ważnym tematem powieści jest również zderzenie kultur i mentalności Wschodu oraz Zachodu. W małżeństwie Katarzyny i Piotra spotykają się odmienne wyobrażenia o świecie, relacjach i władzy. To zderzenie nie prowadzi do harmonijnego porozumienia. Przeciwnie, staje się źródłem napięć, które przenikają życie bohaterów. W tej historii prywatne cierpienie nie istnieje w oderwaniu od polityki, a osobiste decyzje bywają uwikłane w interesy znacznie potężniejsze niż pojedynczy człowiek.
„Cesarzowa Piotra. Tom 1” jest więc powieścią o czasie, który odbiera człowiekowi kolejne możliwości, i o przemocy, która potrafi przybierać zarówno brutalną, jak i pozornie elegancką postać. To również opowieść o próbach odnalezienia siebie pośród doświadczeń, które mogłyby złamać niejednego człowieka. W tle pozostają wojna, marzenia i piękno, które czasem rodzi się właśnie tam, gdzie trudno byłoby się go spodziewać.
Czy ta historia jest bajką, czy tragedią? Po lekturze pierwszego tomu odpowiedź wcale nie wydaje mi się oczywista. Być może największa siła tej książki tkwi właśnie w tym, że nie pozwala łatwo rozstrzygnąć, gdzie kończy się opowieść o spektakularnym awansie, a zaczyna historia o cenie płaconej za cudze ambicje i własne przetrwanie.
Kristina Sabaliauskaitė stworzyła opowieść, która pozwala spojrzeć na historię z innej strony. Zamiast skupiać się wyłącznie na cesarskim majestacie, kieruje uwagę na kobietę, która musiała zmierzyć się z rzeczywistością daleką od baśniowego szczęścia. To literatura, w której wielka historia nabiera ludzkiego wymiaru, a przeszłość nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz przestrzenią pełną emocji i trudnych pytań.
Cenię książki, które potrafią zabrać mnie w nieznane, rozbudzić ciekawość i sprawić, że po odłożeniu lektury jeszcze przez chwilę wracam myślami do poznanych bohaterów. „Cesarzowa Piotra. Tom 1” ma w sobie właśnie taki potencjał. To zaproszenie do czytelniczej podróży przez świat, w którym za przepychem kryje się cierpienie, za sukcesem często stoi poświęcenie, a historia kobiety okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż sugerowałaby legenda.
Jeśli lubicie powieści historyczne, które nie ograniczają się do odtwarzania wydarzeń, lecz próbują zajrzeć pod powierzchnię ludzkich losów, warto zwrócić uwagę na tę książkę. Katarzyna I zaprasza nas do swojego świata w ostatniej dobie życia. A ja po tej literackiej podróży wiem jedno: nie każda kobieta, która zdobywa koronę, zostaje królową własnego losu.
Książka pt. „Cesarzowa Piotra. Tom 1” ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego

