Moi Drodzy Czytelnicy, fani dobrych historii, zbrodni z widokiem na mroczne zaułki i komiksowych uniesień! Jeśli tak jak ja uwielbiacie, gdy historia wciąga Was od pierwszej planszy i trzyma za gardło aż do ostatniego kadru, to mam dla Was absolutny hit. Na czyt-NIKowym warsztacie wylądowałła właśnie najnowsza propozycja ze świata Mrocznego Rycerza – „DC All In: Batman Detective Comics. Ojcowskie miłosierdzie, tom 1”. I powiem Wam krótko: przygotujcie się na czytelniczy jazdę bez trzymanki!
Każdy z nas zna historię Bruce’a Wayne’a. Znamy ten moment na pamięć: ciemna uliczka, Crime Alley, strzały, rozsypane na bruku perły i dwójka rodziców znikająca w mroku śmierci, co na zawsze definiuje małego chłopca i zamienia go w zamaskowanego stróża prawa. Mogłoby się wydawać, że w tym temacie napisano już wszystko, wyciśnięto każdy możliwy dramat i rozłożono emocje Bruce’a na czynniki pierwsze. Nic bardziej mylnego! Tom Taylor i Mikel Janín udowadniają, że w tej tragicznej genezie wciąż kryje się sekret, o którym nikt z nas dotąd nie słyszał. Coś, co od tamtej feralnej nocy czekało w cieniu, by ujrzeć światło dzienne i uderzyć w Batmana z siłą taranu.
Główna oś fabularna skupia się na nowym, niezwykle brutalnym zagrożeniu. W Gotham pojawia się seryjny morderca, którego celem stają się młodzi przestępcy. Z ich ciał w tajemniczy sposób znika cała krew. Atmosfera gęstnieje z każdą stroną, a klasyczny kryminał detektywistyczny miesza się tu z mrocznym, wręcz gothic-noir thrillerem. Gdy Batman próbuje połączyć kropki i powstrzymać falę zbrodni, odkrywa, że ta sprawa ma z nim znacznie więcej wspólnego, niż mógłby przypuszczać. Co ma z tym wspólnego przeszłość rodziny Wayne’ów? Kim jest tajemniczy zabójca? I jaką rolę odgrywa tu zagadkowe serum młodości znane jako Sangraal? Taylor prowadzi nas przez ten labirynt tajemnic z niesamowitą lekkością, serwując zwroty akcji dokładnie wtedy, gdy wydaje nam się, że już znamy odpowiedź.
Nie da się ukryć, że ten komiks broni się nie tylko genialnym scenariuszem, ale i oprawą wizualną. Tutaj muszę zatrzymać się na dłużej, bo walor graficzny tego tomu jest po prostu kosmiczny. Pozostaję w pełnym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków przez Mikela Janína! Każdy kadr, każde ujęcie Gotham, gra świateł i cieni – to jest mistrzostwo świata. Rysunki są niezwykle realistyczne, dynamiczne i dojrzałe. Janín potrafi idealnie oddać ciężki, mroczny klimat miasta, a jednocześnie w scenach akcji serwuje nam prawdziwy filmowy popis. Postacie mają wyrazistą mimikę, a dbałość o detale w tłu sprawia, że po prostu zatrzymywałem się na poszczególnych stronach na dłużej, chłonąc ten wizualny majstersztyk.
Scenariusz Toma Taylora i kreacja wizualna Mikela Janína tworzą mieszankę wybuchową. Taylor doskonale wie, jak prowadzić Batmana – czuje jego wewnętrzne rozdarcia, jego samotność, ale też niezłomną wolę walki. Relacje, emocje i gęsta atmosfera niepokoju składają się na komiks, od którego po prostu nie sposób się oderwać. Czyta się to jednym tchem, z wypiekami na twarzy i poczuciem, że uczestniczy się w czymś naprawdę wyjątkowym dla uniwersum DC.
Z pełną odpowiedzialnością i czytelniczą dumą muszę ogłosić jedno: ten komiks w pełni zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki! To pozycja, która bez dwóch zdań wzbogaca i dodaje wyjątkowej wartości czyt-NIKowej biblioteczce. Jestem przekonany, że każdy fan dobrej opowieści – niezależnie od tego, czy zjadał zęby na komiksach z Gotham, czy dopiero zaczyna swoją przygodę z linią DC All In – będzie tą historią zachwycony.
Jeśli szukacie komiksu, który dostarczy Wam potężnej porcji emocji, zachwyci oprawą wizualną i pozostawi z apetytem na więcej, „Ojcowskie miłosierdzie” jest wyborem idealnym. Gorąco polecam i dawajcie znać, jak Wasze wrażenia po lekturze!
Komiks pt. „DC All In: Batman Detective Comics. Ojcowskie miłosierdzie, tom 1” dostępny jest tutaj

