Co to była za czytelnicza jazda bez trzymanki! Gdy sięgałem po „Notatki zaginionego Boga” autorstwa Kamili Biernackiej, wiedziałem, że czeka mnie coś nietypowego, ale to, co zastałem na kartach tej powieści, po prostu zwaliło mnie z nóg. Jestem pod ogromnym wrażeniem! To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale już teraz z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że było to wyjątkowe doświadczenie. Czytelnicza uczta w najczystszej postaci!
Kamila Biernacka serwuje nam niezwykłą podróż do świata pełnego magii, maszyn parowych i wymyślnych, steampunkowych mechanizmów. Już od pierwszych rozdziałów czuć, jak dopracowany i przemyślany jest ten świat. Każda zębatka, każdy kłąb pary i każdy element magicznego systemu wydaje się idealnie harmonizować z całą resztą. Ta dbałość o detale sprawia, że uniwersum stworzone przez autorkę dosłownie żyje na stronach książki. Świat ten funkcjonuje w względnym spokoju tylko do czasu. Ludzka – i humanoidów – chciwość nie zna przecież granic. Gdy Pożeracze Gwiazd przekraczają granicę, do której żaden śmiertelnik nie powinien nawet zbliżać się w najśmielszych sny, sytuacja wymyka się spod kontroli. Ich pycha doprowadza do otwarcia przejścia do świata leżącego daleko poza ich wyobrażeniem. Wytarganie stamtąd potężnej bytności – boga o umyśle i mocy wykraczającymi poza jakiekolwiek pojmowanie – staje się początkiem prawdziwego chaosu.
To, co najbardziej uderza w tej historii, to pomysł na samą postać zaginionego boga. Aby upewnić się, że potężna istota pozostanie im posłuszna, oprawcy umieszczają ją w klatce, z którą nawet bóstwo nie potrafi sobie poradzić: w prostym, słabym, ludzkim ciele. Wyobraźcie sobie kosmiczną moc i absolutną świadomość skompresowaną do rozmiarów zwykłego człowieka. Uwięziony bóg musi od podstaw nauczyć się najprostszych odruchów: oddychać, myśleć, mówić i odczuwać. Obserwowanie tego procesu z perspektywy bohatera to absolutne mistrzostwo. Zderzenie boskiej natury z mroczną, skomplikowaną i brutalną rzeczywistością, w której czerń i biel nieustannie zlewają się w najróżniejsze odcienie szarości, rodzi mnóstwo emocji.
Fabuła nabiera jeszcze większego tempa, gdy zaginiony bóg trafia w ręce tajemniczych stworzeń zamieszkujących Ruinę. Ta ekscentryczna, niebanalna i pełna kontrastów grupa stawia sobie jeden, niesamowicie trudny cel – spróbować odesłać zaginionego boga tam, skąd przybył. Nim dla całego świata będzie po prostu za późno. Relacje między bohaterami, pomysłowe dialogi i ciągłe napięcie sprawiają, że od tej książki dosłownie nie można się oderwać. Akcja pędzi naprzód niczym rozpędzona lokomotywa parowa, a zwroty akcji potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.
Chcę w tym miejscu gorąco docenić kreatywność autorki w tworzeniu tak intrygującej historii. Kamila Biernacka udowadnia, że polska fantastyka ma się świetnie i potrafi zaskoczyć absolutnie świeżym podejściem do znanych motywów. Połączenie klimatu steampunku z wątkami boskimi i kosmicznymi to strzał w dziesiątkę! Ta książka to prawdziwy wulkan – rozgrzewa czytelnicze emocje do czerwoności, nie dając ani chwili na oddech. Kibicujemy bohaterom, drżymy o losy świata i z zapartym tchem śledzimy kolejne etapy tej niebezpiecznej misji.
Z zachwytem, radością i dumą mogę dodać, że książka absolutnie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, dodając bezcennej wartości naszej czyt-NIKowej biblioteczce. Szczerze doceniam kreatywność autorki, która swymi powieściami dodaje ogromnej wartości polskiej literaturze rozrywkowej i fantastycznej. Jeśli szukacie historii, która wciągnie Was bez reszty, zachwyci klimatem i zostawi z poczuciem dobrze spędzonego czasu, „Notatki zaginionego Boga” będą wyborem idealnym. Gorąco polecam!
Książka pt. „Notatki zaginionego Boga” dostępna jest tutaj

