Dzisiaj mam dla Was absolutną petardę literatura młodzieżowej i przygodowej, po którą po prostu musicie sięgnąć. Są takie książki, po odłożeniu których człowiek przez dłuższy czas siedzi w fotelu, wpatruje się w ścianę i zastanawia się, jakim cudem autor zdołał wpakować tak olbrzymią dawkę energii, zagadek i czystej frajdy na kilkaset stron papieru. Dokładnie to poczułem, gdy skończyłem czytać najnowsze dzieło Artura Pacuły pod tytułem „Gdzie jest skrzynia z karabinami?”. Jest to już druga część niezwykle udanego cyklu „Gdzie jest?” i powiem Wam na wstępie jedno: to nie jest zwykła kontynuacja. To prawdziwy majstersztyk, który wciąga od pierwszej strony i nie puszcza aż do ostatniej kropki!
Zapomnijcie o sztywnym, akademickim gderaniu, analizowaniu struktur fabularnych i teoretyzowaniu na temat zabiegów literackich. Tu nie ma miejsca na nudę i podręcznikowy chłód! Kolejne spotkanie z twórczością pisarza było dla mnie czytelniczą ucztą, którą pamiętać będę do końca moich dni. Artur Pacuła ponownie udowadnia, że doskonale wie, jak uchwycić ducha młodzieńczej przygody, wymieszać go z fascynującą historią i podać w sposób tak lekki, dynamiczny i pasjonujący, że strony przewracają się dosłownie same.
Fabuła zaczyna się w momencie, który zna chyba każdy z nas z własnych młodzieńczych lat. Mamy okres wakacyjny, a przed głównym bohaterem, Igorem, rysuje się perspektywa najnudniejszego lata w historii. Chłopak ledwo co wrócił z wymagającego obozu wspinaczkowego, a tu natychmiast dostaje informację, że musi wyjechać do Katowic do wujka. Reakcja Igora jest łatwa do przewidzenia – Śląsk kojarzy mu się głównie z szarością, kominami, kopalniami i hutami. Czy w takim miejscu można przeżyć cokolwiek ekscytującego?
Jak się okazuje – jak najbardziej! Zazdrości mu przecież kuzynka Ala, która oddałaby wiele, by zamienić się z nim miejscami. Wujek Michał to bowiem nie byle kto, ale najbardziej obiecujący, młody polski himalaista, który właśnie wrócił po spektakularnym zdobyciu Kanczendzongi! Z kolei Miras, kolega Igora z obozu wspinaczkowego, podsumowuje sprawę krótko: w dużym mieście zawsze dzieje się coś ciekawego, a siedzenie w domu to najgorsza możliwa opcja.
I rzeczywiście, obawy Igora pękają niczym bańka mydlana tuż po przyjeździe na miejsce. Wystarczy jeden wspólny mecz piłkarski, aby poznać lokalnego chłopaka, Krzyśka, i złapać z nim genialny kontakt. Wraz z tą znajomością drzwiczki do wielkiej tajemnicy otwierają się na oścież.
Prawdziwa jazda bez trzymanki zaczyna się w chwili, gdy Igor dowiaduje się o rodzinnej tajemnicy Krzyśka. Okazuje się, że niemal sto lat temu jego pradziadek ukrył gdzieś na terenie Katowic skrzynię z karabinami z czasów powstań śląskich. Od tego momentu akcja nabiera wręcz obłędnego tempa. Powieść przenosi nas w świat pełen zakodowanych wiadomości z przeszłości, poszukiwań w nieoczywistych zakamarkach miasta, cichego śledzenia podejrzanego mężczyzny i odkrywania faktów, o których nie przeczytacie w szkolnych podręcznikach. Żeby jednak sprostać tak trudnemu zadaniu i odnaleźć cenną historycznie skrzynię, bohaterowie potrzebują kogoś z ogromną wiedzą. I tu na scenę wkracza Boss – czyli Marcin Krygier, absolutnie genialny i charyzmatyczny nauczyciel historii, który pomaga młodzieży łączyć kropki i rozszyfrowywać historyczne łamigłówki.
Muszę w tym miejscu gorąco docenić kreatywność autora w tworzeniu historii, która rozpala czytelnicze emocje do czerwoności. Artur Pacuła nie tylko stworzył niezwykle spójną i trzymającą w napięciu intrygę przygodową, ale również w niesamowicie naturalny sposób odczarował Śląsk i jego bogatą, często skomplikowaną historię. Pokazał Katowice jako miasto pełne sekretów, klimatycznych zakątków i niesamowitej energii. Postaci są wyraziste, ich relacje autentyczne, a dialogi pełne humoru i młodzieńczego luzu, co sprawia, że czytelnik błyskawicznie utożsamia się z bohaterami.
To doskonała powieść, dlatego też z uznaniem wobec pisarskiego kunsztu autora mogę dodać, że książka zasługuje na miano NIK - Najlepszej Interesującej Książki, dodając ogromnej wartości czyt-NIKowej biblioteczce. Jeśli szukacie książki, która odciągnie Was (lub Wasze dzieci i młodzież) od ekranów smartfonów, zagwarantuje potężną dawkę pozytywnych emocji i udowodni, że historia może być najbardziej fascynującą przygodą życia – „Gdzie jest skrzynia z karabinami?” jest pozycją obowiązkową.
Artur Pacuła stawia poprzeczkę niezwykle wysoko i pokazuje, jak powinna wyglądać nowoczesna, porywająca polska literatura przygodowa. Gorąco polecam i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów!
Książka pt. „Gdzie jest skrzynia z karabinami?” dostępna jest tutaj

