Jeśli szukacie lektury, która wyrwie Was z codziennej rutyny, wrzuci prosto w środek morskiej bryzy i nie pozwoli zasnąć do późnych godzin nocnych, to mam dla Was absolutny hit. Oliver Bowden po raz kolejny udowadnia, że przeniesienie uniwersum znanej gry wideo na karty powieści to sztuka, którą opanował do perfekcji. „Assassin’s Creed: Black Flag” to książka, która od pierwszych stron chwyta za gardło, pachnie prochem strzelniczym, słoną wodą oraz rumem i nie puszcza aż do ostatniego zdania. Nie ma tutaj miejsca na zbędne lanie wody czy akademickie dywagacje nad strukturą powieści przygodowej. Liczy się czysta akcja, emocje i bohater z krwi i kości, z którym po prostu chce się płynąć na koniec świata.
Większość opowieści o asasynach przyzwyczaiła nas do postaci od początku kierujących się wysokimi moralami i głębokim wyczuciem sprawiedliwości. W przypadku Edwarda Kenwaya jest zupełnie inaczej – i to właśnie stanowi o sile tej książki! Edward nie jest kryształowym bohaterem. To młody, pełen ambicji i gwałtowny człowiek, który marzy o bogactwie, szacunku i wolności, jakiej nie mogło mu dać skromne życie na rodzinnym gospodarstwie. Werbownicy mamią go wizją korsarskiego rzemiosła, a on bez wahania rzuca się w ten niebezpieczny świat.
Gdy tragiczne wydarzenia niszczą jego dotychczasowe życie, obsesja zdobycia majątku staje się jego siłą napędową. Kenway staje się jednym z najniebezpieczniejszych piratów swoich czasów, a jego drogę znaczą chciwość, zdrada i bezwzględna walka o przetrwanie. Oliver Bowden kapitalnie nakreślił ewolucję tej postaci. Zostajemy świadkami, jak ślepa pogoni za złotem i sławą ustępuje miejsca pragnieniu zemsty, gdy na jaw wychodzi spisek grożący wszystkiemu, co dla Edwarda naprawdę drogie.
Dopiero w tym momencie nasz kapitan trafia w sam środek odwiecznego, cichego konfliktu pomiędzy Asasynami a Templariuszami. Jednak nie staje się ich pionkiem od razu – jego droga do zrozumienia skrytobójczego creda jest wyboista, usłana błędami i osobistymi tragediami.
To, co najbardziej zachwyca w „Black Flag”, to niesamowity, gęsty klimat XVIII-wiecznego Karaibów. Złota era piractwa została tutaj odmalowana z niezwykłym pietyzmem, ale bez zbędnego wybielania czy romantyzowania pirackiego żywota. Widzimy twardą, brutalną rzeczywistość, gdzie zaufanie jest towarem deficytowym, a życie ludzkie często nie jest warte nawet jednego dublona.
Opisy morskich bitew, abordaży czy potyczek na pokładzie legendanej „Kawki” – okrętu pod dowództwem Kenwaya – dosłownie ożywają przed oczami. Czujemy zapach spalonego prochu, słyszymy huk armat i świst szabel. Bowden pisze niezwykle dynamicznie i mięsiście. Prowadzi narrację w taki sposób, że nie sposób odłożyć książki na bok. Zamiast męczących, rozwlekłych opisów dostajemy soczyste dialogi, szybkimi zwrotami akcji i niesamowite tempo wydarzeń.
Dla fanów gry wideo pod tym samym tytułem ta powieść będzie cudownym dopełnieniem historii znanej z ekranu komputera czy konsoli. Z kolei czytelnicy, którzy nigdy nie mieli styczności z marką „Assassin’s Creed”, bez problemu odnajdą się w tym świecie. Powieść broni się doskonale jako samodzielna, epicka opowieść piracka. Oliver Bowden stworzył porywającą historię o wspinaniu się na szczyt, o upadku, zdradzie i poszukiwaniu odkupienia. To książka, która dostarcza czystej, rozrywkowej radości z czytania. Znajdziecie tu wszystko to , co najlepsze w literaturze przygodowej: wyrazistego protagonistę, tajemnicze zakony walczące w cieniu historii, morskie batalie oraz watek osobistej zemsty.
Ta powieść po prostu nie mogła skończyć inaczej. Bez cienia wątpliwości książka zdobywa moje pełne czytelnicze uznanie! Z wielką dumą i satysfakcją stwierdzam, że trafia ona prosto na swoją zasłużoną pozycję i znajduje należne miejsce na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Jeśli szukacie lektury na długie wieczory, która przeniesie Was na wzburzone wody Karaibów – nie zastanawiajcie się ani chwili. Bierzcie „Assassin’s Creed: Black Flag”, stawiajcie żagle i ruszajcie w rejs razem z Edwardem Kenwayem! Szczerze polecam!
Książka pt. „Assassin’s Creed: Black Flag” ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis

