Jeśli tak jak ja uwielbiacie zanurzać się w odległej galaktyce, to mam dla Was absolutny sztos! Kiedy sięgałem po pierwszy tom komiksu Star Wars. Rycerze Jedi. Strażnicy Republiki, wiedziałem, że może być dobrze. Ale to, co dostałem na kadrach tego albumu, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dostałem soczystą, mięsistą historię, od której po prostu nie sposób się oderwać. Ten komiks to prawdziwy majstersztyk, który bez dwóch zdań zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, wnosząc genialną wartość do czyt-NIKowej biblioteczki!
Fabuła wciska w fotel od pierwszych stron. Dostajemy tu mieszankę tego, co w Gwiezdnych Wojnach najlepsze: znane i uwielbiane postacie, świeżą krew oraz mroczne sekrety, od których ciarki chodzą po plecach. Z jednej strony mamy dobrze znanych legendarnych mistrzów – na kadrach pojawiają się Obi-Wan Kenobi, Yoda czy sam Mace Windu. Z drugiej strony twórcy serwują nam absolutnie nowych bohaterów, którzy z miejsca zdobywają sympatię i mają wielki potencjał, by stać się nowymi ulubieńcami fanów.
Co sprawia, że ten komiks czyta się z wypiekami na twarzy? Przede wszystkim brak jakiejkolwiek nudy czy przedłużania. Tu nie ma zbędnego gadania! Akcja goni akcję, dynamiczne zwroty akcji nie pozwalają na chwilę oddechu, a dialogi są napisane z niesamowitym wyczuciem.
Twórcy idealnie zbalansowali nostalgiczne powroty do klasycznych postaci z powiewem świeżości. Każda strona to czysta radość z czytania, a konstrukcja fabuły sprawia, że po przewróceniu ostatniej karty ma się ochotę natychmiast sięgnąć po kolejny tom.
Nie byłbym sobą, gdybym nie poświęcił osobnego akapitu oprawie wizualnej, bo to, co zrobili rysownicy, zasługuje na najwyższe uznanie. Osobiście doceniam również ogromny walor graficzny, pozostając w pełnym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków. Kreska jest niezwykle dynamiczna, szczegółowa i idealnie oddaje duch uniwersum Star Wars. Kadr po kadrze śledzimy niesamowite pojedynki na miecze świetlne, malownicze kosmiczne krajobrazy oraz dopracowane w najmniejszych detalach projekty postaci. Kolory po prostu tętnią życiem! Ruch na ilustracjach jest tak płynny, że momentami ma się wrażenie, jakby oglądało się wysokobudżetowy film animowany. Rysownicy wykonali tytaniczną pracę i za to należą im się ogromne brawa.
"Star Wars. Rycerze Jedi. Strażnicy Republiki, tom 1" to pozycja obowiązkowa – nie tylko dla zagorzałych fanów gwiezdnej sagi, ale dla każdego, kto ceni sobie dobrą, wciągającą i pięknie zilustrowaną opowieść komiksową. To czysta rozrywka na najwyższym poziomie, bez zbędnego przegadania, za to z ogromnym sercem do uniwersum. Z czystym sumieniem polecam i podpisuję się pod tym obiema rękami – ten album po prostu musiał znaleźć się na mojej półce!
Komiks pt. "Star Wars. Rycerze Jedi. Strażnicy Republiki, tom 1" dostępny jest tutaj

