
…Najbardziej wymagające okazały się sceny walki. Muszą zachować swoją dynamikę i obrazowość. O ile przy dwóch przeciwnikach nie jest to szczególnie trudne, to przy kilkunastu walczących ze sobą demonach i likwidatorach sprawa się komplikuje. Na te sceny poświęciłam najwięcej czasu, ale nie one poruszały mnie najbardziej…
Czytaj wpis →
…jak niewiele potrzeba, aby jakiś system skręcił w stronę totalitaryzmu. Co więcej, w dobie wszechobecnych fake newsów i coraz większych problemów ludzi i ludzkości ze zdroworozsądkowym myśleniem, hasło z okładki mojej książki – „Kłamstwo zalajkowane tysiąc razy staje się prawdą” – nabiera zupełnie innego wymiaru. Niestety, w takiej smutnej rzeczywistości przyszło nam żyć…
Czytaj wpis →
…Książka mówi też o tym jak czasami niewiele potrzeba by poczuć się szczęśliwym…
Czytaj wpis →
…To nie jest wygodna książka i pozostawia dużo pytań, a daje mało odpowiedzi. Sprawia, że czytelnik nie potrafi zaufać swoim osądom. Poczucie izolacji i obłęd rosnący z każdą stroną mogą uzależniać, ale jednocześnie sprawiają, że chce się odwrócić wzrok…
Czytaj wpis →
…Ale prawdziwym momentem przełomowym była moja choroba. Kiedy usłyszałam diagnozę, nagle zatrzymałam się i spojrzała na swoje życie z zupełnie innej perspektywy. Dotarło do mnie, że przez lata skupiałam się na przetrwaniu, ratowaniu innych i spełnianiu oczekiwań otoczenia, a zupełnie zapomniałam o sobie. Uświadomiłam sobie, że pozwalałam życiu po prostu się dziać i nie robiłam nic, by żyć inaczej…
Czytaj wpis →
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie kreatywność autora w konstruowaniu fabuły. To nie jest kryminał oparty na prostym schemacie: zbrodnia, śledztwo, rozwiązanie. Higashino tworzy wielowarstwową opowieść, w której każdy rozdział odkrywa kolejny fragment układanki. Co więcej, robi to w sposób niezwykle naturalny. Czytelnik nie ma poczucia, że jest prowadzony za rękę. Wręcz przeciwnie – sam próbuje łączyć fakty, wyciągać wnioski i typować sprawcę. A autor z ogromną satysfakcją pokazuje, jak bardzo potrafimy się pomylić.
Czytaj wpis →
Justyna Jelińska po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak rozpalać czytelnicze emocje do czerwoności. Kreatywność autorki w tworzeniu tej historii zasługuje na ogromne uznanie. Nie poszła na łatwiznę, nie skopiowała znanych schematów, lecz stworzyła opowieść, która potrafi zaskoczyć, przestraszyć i jednocześnie zaciekawić. To właśnie takie książki przypominają, że horror może być czymś więcej niż tylko opowieścią o duchach czy demonach. Może stać się emocjonalną podróżą, podczas której strach miesza się z fascynacją.
Czytaj wpis →
Jednym z najbardziej uderzających momentów książki jest ten, w którym autor pokazuje paradoks: największe potęgi produkcji żywności potrafią jednocześnie mieć ogromne problemy z niedożywieniem własnych obywateli. I nie jest to tani chwyt retoryczny. Smil nie zostawia tego jako „ciekawostki”. On rozbiera to na czynniki pierwsze: infrastruktura, logistyka, polityka, nierówności społeczne, straty w łańcuchu dostaw. Nagle okazuje się, że jedzenie nie jest problemem rolnika. Jest problemem systemu.
Czytaj wpis →
…To nie jest świat, który śmieje się z fantasy. To raczej świat, który bardzo kocha fantasy, ale nie boi się zrobić do czytelnika miny zza przyłbicy. Średniowiecze z przymrużeniem oka pozwoliło mi bawić się schematami: rycerz nie zawsze musi być dostojny, dżin nie zawsze musi być tajemniczy, a potwór nie zawsze musi zachowywać się tak, jak nakazuje mu bestiariusz…
Czytaj wpis →
...Moja pasją jest socjologia oraz psychologia. Dalece interesuje mnie funkcjonowanie sekt. Wewnętrzna organizacja i ludzka potrzeba zaistnienia w sekcie jako wartościowy jej trybik.
Czytaj wpis →