
Bez wątpienia „True Beauty 13” zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To tytuł, który wprowadza czytelnika w świat emocji, refleksji i autentycznych przeżyć, a przy tym dostarcza mnóstwo przyjemności i rozrywki.
Czytaj wpis →
Nie sposób też nie wspomnieć o warstwie wizualnej. Rysunki są po prostu piękne – dopracowane, emocjonalne, pełne detali. Każda plansza wygląda jak kadr z dobrze wyreżyserowanego filmu. Mimika postaci, gra światła, dynamika scen – wszystko to sprawia, że czytelnik jeszcze mocniej wchodzi w ten świat.
Czytaj wpis →
„Kryształowy beat. K-Pop Academy. Tom 3” to książka, która zdobywa moje czytelnicze uznanie w pełni zasłużenie. To historia, która bawi, wzrusza, trzyma w napięciu i – co najważniejsze – zostawia po sobie ślad. Dlatego bez wahania trafia na moją półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Czytaj wpis →
...Początkowo fabuła zmierzała w zupełnie innym kierunku i miała zamknąć się w jednym tomie. Jednak w trakcie pisania zaczęłam eksperymentować i coraz odważniej balansować na pograniczu thrillera i science fiction, które uwielbiam .
Czytaj wpis →
...W pewnym momencie złapałam się na tym, że zwracam uwagę nie tylko na to, co prowadzący mówią, ale przede wszystkim na ich głos i sposób, w jaki brzmią. I wtedy pojawiła się myśl, żeby stworzyć historię opartą z jednej strony na głosie z radia, a z drugiej na słowach zapisanych na...
Czytaj wpis →
...Zdradzę, że książka, jej pierwowzór, powstał w 1980 roku, w Berlinie. Nadałem jej wówczas roboczy tytuł „Zielona śmierć”. Przeleżała w szufladzie niemal pół wieku.
Czytaj wpis →
To moje pierwsze spotkanie z Piotrem Szczepankiem i jednocześnie spotkanie, które bez wahania mogę nazwać bardzo udanym. Autor zdobył moje czytelnicze serce nie efekciarstwem, ale kreatywnością, konsekwencją i umiejętnością tworzenia świata, który nie kończy się na ostatniej stronie.
Czytaj wpis →
„Szeleścidło” to książka, która nie daje się zamknąć w prostych ramach. To historia wielowarstwowa, wymagająca, ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonująca. To opowieść, która zostaje w czytelniku na długo, zmusza do myślenia i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czytaj wpis →
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Patrycji Pelicy – i mam szczerą nadzieję, że nie ostatnie. Bo jeśli każda jej historia ma w sobie tyle emocji, autentyczności i literackiej siły, to ja chcę więcej. „Spalona za czary.
Czytaj wpis →
„Kiedy zgasną światła” to romans psychologiczny, ale określenie to jest zbyt skromne wobec tego, co autorka stworzyła. To opowieść o miłości między kobietami – subtelnej, prawdziwej, cichej, a zarazem intensywnej. Miłości, która nie potrzebuje fajerwerków, by poruszyć najmocniej.
Czytaj wpis →