
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałem poradnik dla młodszych czytelników, który był jednocześnie tak mądry, tak aktualny i tak dobrze napisany. To książka, która nie krzyczy. Ona spokojnie otwiera oczy. I robi to skutecznie.
Czytaj wpis →
"Dobra samarytanka” ma w sobie duszny, niepokojący klimat. Czytając ją, ma się wrażenie, że coś złego czai się za rogiem. Nawet zwykła rozmowa telefoniczna może tutaj zmienić czyjeś życie… albo je zakończyć.
Czytaj wpis →
Nicole Trope ma niesamowity talent do budowania napięcia w miejscach, które pozornie są „bezpieczne”. Gabinet terapeutyczny, rozmowa, cisza po wypowiedzianym zdaniu – wszystko to staje się sceną, na której dzieje się coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
Czytaj wpis →
...Po bazarze krążyły legendy i czasem trudno było oddzielić prawdę od wyobraźni. Podobnie jest w mojej książce. Poza tym prawdziwe są niektóre postaci oraz dialogi, które zapamiętałem z tamtych lat...
Czytaj wpis →
...Pisząc Mroczne opowieści, rzeczywiście zależało mi na tym, aby czytelnik nie tylko śledził fabułę, ale przede wszystkim ją odczuwał.
Czytaj wpis →
...Emocje i interakcje między bohaterami są dla mnie katalizatorem każdej dobrej powieści. Akcja nie zawsze oznacza szermierkę na miecze, pościg albo bitwę. Scena walki bez emocji lub stawki szybko staje się choreografią.
Czytaj wpis →
...Już po pierwszych reakcjach czytelników widzę, że wydarzenia przedstawione w Błękitnych kopertach można interpretować na wiele sposobów. Niektórzy lepiej rozumieją postępowanie jednego bohatera, inni bardziej utożsamiają się z drugim.
Czytaj wpis →
...Najtrudniejsze było jednak dopilnowanie, żeby ta historia nie była tylko opowieścią, którą się „czyta”, ale czymś, co realnie działa na odbiorcę, co zostaje z nim po zamknięciu książki.
Czytaj wpis →
Nie można też pominąć klimatu tej książki. „Strażnik potępienia” ma w sobie mrok, niepokój i aurę nieustannego zagrożenia. Nad bohaterami wisi cień – dosłownie i metaforycznie. To opowieść, w której stawka jest wysoka, a każdy wybór może przynieść katastrofę.
Czytaj wpis →
„Dławiący horror. Zbiór opowiadań grozy” to nie jest książka jednorazowa. To tom, do którego się wraca. Otwiera losowe opowiadanie, zanurza w mroku i znów daje się porwać. A to znak literatury, która naprawdę żyje.
Czytaj wpis →