Gdy w moje ręce trafia książka, która od pierwszego rozdziału porywa w wir wielkiej przygody, wiem, że czeka mnie czytelniczy wieczór pełen emocji. Drugi tom przygód młodego polskiego inżyniera Konstantego Dobrowolskiego to pozycja, obok której żaden miłośnik powieści sensacyjnych nie może przejść obojętnie. Artur Pacuła ponownie zabiera nas w niezwykłą podróż w czasie – tym razem trafiamy do Paryża z 1889 roku, tętniącego życiem, spowitego blaskiem nowatorskich wynalazków i kryjącego niebezpieczne tajemnice. Jeśli szukacie historii, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, idealnie trafiliście!
Artur Pacuła po raz kolejny udowadnia, że jest prawdziwym mistrzem w kreowaniu historii, która od pierwszej do ostatniej strony rozpala czytelnicze emocje do czerwoności. Przenosimy się do roku 1889, w sam środek tętniącego życiem, spowitego blaskiem tysięcy nowoczesnych lamp Paryża. W tle majestatycznie góruje świeżo otwarta, monumentalna Wieża Eiffela – wspaniały symbol nowej ery, spektakularnego postępu technicznego i ludzkiej odwagi. Trwa prestiżowa Wystawa Powszechna, a do stolicy Francji ściągają tłumy zwiedzających, dyplomatów, biznesmenów i artystów z każdego zakątka globu. Jednak pod tą błyszczącą, elegancką i rozśpiewaną fasadą paryskich bulwarów kryje się mroczne, niebezpieczne podziemie. To właśnie w mrocznych zaułkach, pośród dymu kawiarni paryskiej bohemy i ekskluzywnych pałacowych salonów, toczy się śmiertelnie groźna, międzynarodowa gra.
Głównym bohaterem tej niezwykłej historii jest młody, niezwykle błyskotliwy polski inżynier – Kostek Dobrowolski. Gość ma w sobie absolutnie wszystko to, za co uwielbiamy klasycznych bohaterów najlepszych powieści przygodowych: nieprzeciętną inteligencję, wielką pasję do nowinek technicznych, odwagę, ale również pewną młodzieńczą naiwność i ludzkie słabości, które czynią go postacią niezwykle autentyczną, wyrazistą i bliską sercu każdego czytelnika. Wszystko zaczyna się dość niewinnie – z otwartej, chłopięcej chęci przypodobania się pięknej, tajemniczej nieznajomej. Jednak ten jeden niepozorny krok wciąga Kostka w sam środek międzynarodowej intrygi najwyższego ryzyka. Na szali ważą się losy państw, a w grę wchodzą bezwzględne rosyjskie służby szpiegowskie, fanatyczni anarchiści, cyniczni politycy oraz bezcenna kolekcja jubilerska, której największą sensacją i ozdobą jest najwspanialszy klejnot tamtych czasów – tytułowy Diament Imperialny.
To, co wyczynia w tej powieści Artur Pacuła, to czysta pisarska magia i rozrywka na najwyższym poziomie! Kreatywność autora w budowaniu wielowarstwowej, misternie tkanej i dopracowanej w najmniejszych szczegółach fabuły zasługuje na najwyższe słowa uznania. Twórca z godnym podziwu wyczuciem łączy elementy dynamicznej powieści sensacyjnej, dreszczowca historycznego oraz przygodowego kryminału dla młodzieży i dorosłych. W tej książce po prostu nie ma ani chwili na nudę czy chwile wytchnienia! Porywające pościgi starymi dorożkami i wczesnymi automobilami, precyzyjnie zaplanowane zasadzki, strzelaniny w cieniu paryskich zabytków oraz dramatyczne pojedynki sprawiają, że strony przewracają się dosłownie same. Pacuła z niesamowitą swobodą wykorzystuje cuda techniki końca XIX wieku – od pierwszych telegrafów i wczesnej elektryczności, aż po skomplikowane mechanizmy inżynieryjne. Kostek Dobrowolski musi wykazać się nie tylko sprytem i fizyczną sprawnością, ale przede wszystkim genialnym, analitycznym umysłem, by w tej bezwzględnej walce stanąć do pojedynku z grupą złoczyńców bez jakichkolwiek skrupułów.
Niezwykle godny podziwu jest również niesamowity, gęsty klimat, jaki autor zdołał odtworzyć na kartach swojej książki. Czytając „Dobrowolskiego i diament imperialny”, wręcz czujemy aromatyczny zapach parzonej kawy w paryskich kafejkach, słyszymy wielojęzyczny gwar tłumu na Wystawie Powszechnej oraz czujemy chłód wilgotnych, ciemnych uliczek, w których w każdej chwili może paść strzał. Pacuła maluje słowem z niezwykłym pietyzmem, nie przeciążając przy tym fabuły zbędnymi czy nudnymi opisami. Każdy detal historyczny, każdy rekwizyt, strój czy element epoki ma tutaj swoje głęboko uzasadnione miejsce i służy budowaniu absolutnie niepowtarzalnej atmosfery.
Kolejne spotkanie z twórczością pisarza było dla mnie czytelniczą ucztą, którą pamiętać będę do końca moich dni. Rzadko zdarza się powieść sensacyjno-przygodowa, która w tak doskonały, harmonijny sposób łączy pokolenia – jestem głęboko przekonany, że zachwyci ona zarówno młodszych czytelników szukających mocnych wrażeń i wielkich przygód, jak i starszych miłośników powieści z bogatym tłem historycznym oraz wielowątkową intrygą szpiegowską. Postacie są wyraziste, czarne charaktery odpowiednio mroczne i skomplikowane, a relacje między bohaterami pełne emocji, sprytu i charyzmy.
Autor nie ucieka się do tanich chwytów ani prostych schematów. Prowadzi całą fabułę pewną ręką, z genialnym wyczuciem rytmu i niesamowitym pisarskim kunsztem. Zmiany akcji są dynamiczne i zaskakujące, a zwroty fabularne potrafią skutecznie zbić z pomyślunku nawet najbardziej doświadczonego wyjadacza literatury sensacyjnej. Do samego końca nie możemy być pewni, komu Kostek może tak naprawdę zaufać, a kto pod maską przyjaciela skrywa fałsz. Każdy kolejny rozdział przynosi nowe pytania i podkręca tempo do granic możliwości, nie pozwalając na odłożenie książki ani na moment.
Dla mnie osobiście ta lektura była czymś znacznie więcej niż tylko doskonałą rozrywką na wieczór – to była prawdziwa, głęboka literacka przygoda, od której po prostu nie sposób się oderwać. Podziwiam lekkie, barwne, a zarazem niezwykle dopracowane pióro Artura Pacuły, który po raz kolejny udowadnia, że polska literatura sensacyjno-przygodowa stoi na najwyższym światowym poziomie. To doskonała powieść, dlatego też z uznaniem wobec pisarskiego kunsztu autora mogę dodać, że książka zasługuje na miano NIK - Najlepszej Interesującej Książki, dodając wartości czyt-NIKowej biblioteczce.
Jeśli szukacie książki, która dostarczy Wam potężnej dawki adrenaliny, przeniesie Was wprost do fascynującego świata XIX-wiecznych odkryć, genialnych wynalazków i niebezpiecznych sekretów oraz trzymać będzie w napięciu aż do ostatniego zdania, to „Dobrowolski i diament imperialny” jest pozycją absolutnie obowiązkową. Gorąco polecam i już teraz z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów przygód Konstantego Dobrowolskiego! Czyt-NIK poleca z całego serca!
Książka pt. „Dobrowolski i diament imperialny” dostępna jest tutaj

