Paulina Cedlerska stworzyła doskonały, rasowy thriller, w którym wszystkie nitki fabuły dopracowane są do perfekcji. Tutaj każdy element tej układanki tworzy jedną całość. A po złożeniu ich w jeden obraz otrzymujemy historię, która wbija się w naszą psychikę. Autorka doskonale dawkuje napięcie, trzymając czytelnika w kleszczowym uścisku niepewności o losy bohaterów tej historii.
Wiem – książki nie poznaje się po okładce. Ale sami przyznacie, że okładka najnowszego thrillera Pauliny Cedlerskiej przykuwa wzrok. Swym magnetyzmem, tajemniczością, i mrocznością. Co ważne również zawarta za nią treść przykuwa naszą czytelniczą uwagę. I to od pierwszych stron. Dodam więcej, trzyma nas permanentnym napięciu aż do ostatniej strony. Każda z nich zapisaną ma historię, której nie sposób zapomnieć. Historię, która elektryzuje, sprawiając, że rozgrzewa nas ona do czerwoności. Zatem nie zwlekajcie ani chwili dłużej, tylko czym prędzej sięgnijcie po „Puste miejsce”.
Paulia Cedlerska zaprasza nas na Mazury. To właśnie tutaj wydarzy się historia, która wstrząśnie Wami do cna. A wszystko zaczyna się pewnego zimowego wieczoru. Czterech podopiecznych poradni zdrowia psychicznego wracają z zawodów pływackich. Nie wiadomo, dlaczego mężczyźni zmieniają trasę powrotu. Jadą w zupełnie przeciwnym kierunku. Dlaczego? Co podyktowało ich decyzję o zmianie drogi? Jak się okazuje decyzja ta wiele ich kosztowała, bowiem zaginęli oni bez śladu. Co gorsze, po kilku tygodniach znaleziono ciała dwóch osób. Co stało się z pozostałą dwójką? Czy zaginęli? A może to oni są sprawcami morderstwa? Czy aby faktycznie mówimy tu o morderstwie? Pytania dwoją się i troją, a my z każdą przekładaną stroną zastanawiamy się co wydarzyło się tego feralnego wieczoru?
Paulina Cedlerska w thrillerze „Puste miejsce” zaprasza nas również do poznania historii Jaśminy i Wojtka, którzy swym kamperem przemierzają właśnie Puszczę Piską. Niestety ten kompleks leśny na Mazurach okazał się dla nich pechowym miejscem. Jak się okazuje oni również, znikają bez śladu. Ich kamper odnaleziony został kilkanaście kilometrów od miejsca, w którym dziesięć lat temu zaginęła czwórka mężczyzn. Czy Puszcza Piska jest swoistym Trójkątem Bermudzkim? Co takiego jest w tym miejscu, że ludzie znikają tam bez śladu? Te pytania nie dają spokoju Karolinie, siostrze jednego z zaginionych.
Czy te dwie sprawy mają swój wspólny mianownik? Co może być punktem zaczepienia, który da odpowiedzi na pojawiające się w naszych głowach pytania? Czy okoliczności zniknięcia małżeństwa rzucą nowe światło na sprawę sprzed lat? Koniecznie przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Puste miejsce”.
Nie ukrywam, że Paulina Cedlerska stworzyła doskonały, rasowy thriller, w którym wszystkie nitki fabuły dopracowane są do perfekcji. Tutaj każdy element tej układanki tworzy jedną całość. A po złożeniu ich w jeden obraz otrzymujemy historię, która wbija się w naszą psychikę. Autorka doskonale dawkuje napięcie, trzymając czytelnika w kleszczowym uścisku niepewności o losy bohaterów tej historii. „Puste miejsce” to bez wątpienia książka, dla której warto zrobić miejsce w swej domowej biblioteczce. Co więcej, warto umieścić ją na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK tak uczynił! Teraz Wasza kolej!
Książka „Puste miejsce” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona

