WOW! Po prostu WOW! Szczęka na podłodze, oczy szeroko otwarte, a serce walące jak szalone! Są takie momenty w życiu każdego czytelnika, kiedy bierze do ręki album, siada w fotelu z parującą kawą i już po pierwszych stronach wie, że trafił na absolutne złoto. A potem… przepadł! Znika na kilkadziesiąt minut, zapomina o całym świecie, a ciarki na plecach nie dają o sobie zapomnieć ani na sekundę! Właśnie taki absolutny opad szczęki zaserwował mi genialny album „DC All In. Superman. Superwoman, tom 1”.
Napiszę to prosto z mostu, po czyt-NIKowemu: to jest czysta, energetyczna dynamit-petarda! Rozrywka na tak kosmicznym poziomie, że aż brakuje tchu. Jeśli szukaliście historii, która zmiecie Was z planszy, wrzuci na najwyższe obroty i sprawi, że nie odłożycie komiksu przed przewróceniem ostatniej strony – trafiliście w samo dziesiątkę! To jest czysta, nieposkromiona rozrywka na najwyższym możliwym poziomie! Jeśli szukaliście komiksu, który wciągnie Was bez reszty, dostarczy potężnej dawki adrenaliny i sprawi, że serce zabije szybciej – trafiliście pod właściwy adres.
Zacznijmy od tego, co w tym tomie najważniejsze i najbardziej elektryzujące. Wszyscy doskonale znamy Lois Lane – genialną, nieustępliwą dziennikarkę „Daily Planet”, kobietę z żelazną wolą, która nigdy nie bała się patrzeć w oczy największym złoczyńcom. Ale co się stanie, gdy po przełomowych wydarzeniach z „Władzy absolutnej” ta sama Lois nagle… zyska fascynujące, potężne supermoce?
Moi Drodzy, to jest motyw strzału w dziesiątkę! Joshua Williamson (scenarzysta, który doskonale wie, jak pisać porywające historie) nie idzie na łatwiznę. Lois nie staje się z dnia na dzień po prostu „żeńskim odpowiednikiem Supermana”. Nie, ona musi się z tymi mocami oswoić, zrozumieć je i odkryć tajemnicę ich pochodzenia. Czyj to dar? Czy to błogosławieństwo, czy może przekleństwo? A co najważniejsze – czy ta niesamowita przemiana będzie trwała, czy też jesteśmy świadkami ostatnich, dramatycznych dni jej walki z przestępczością w kostiumie?
Obserwowanie Lois w roli Superwoman to absolutna uczta dla każdego fana! Z jednej strony widzę w niej tę samą zadziorną, mądrą i empatyczną kobietę, którą pokochały miliony czytelników na całym świecie. Z drugiej – czuć ogromny ciężar odpowiedzialności, jaki na nią spada. Przeżywałem każdy jej ruch, każdą decyzję i każdy cios, jaki musiała przyjąć na swoje barki. To nie jest papierowa postać – to żywa, pulsująca emocjami bohaterka, której po prostu nie da się nie kibicować!
Teraz muszę wstrzymać oddech i powiedzieć to głośno i wyraźnie: walor graficzny tego tomu to jest po prostu majstersztyk! Za rysunki odpowiada nie kto inny jak Dan Mora – człowiek, który w świecie komiksu jest obecnie prawdziwym wirtuozem. Moi Drodzy, pozostaję w pełnym, absolutnym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków przez tego artystę! To, co Mora wyprawia na kartach tego tomu, przechodzi wszelkie pojęcie. Jego linia jest niezwykle czysta, precyzyjna, a zarazem pełna niesamowitej energii i dynamiki. Kiedy bohaterowie wyprowadzają ciosy, czujesz ich siłę. Kiedy na twarzy Lois pojawia się zwątpienie, strach czy nieustępliwa determinacja – widzisz to w najdrobniejszym szczególe jej spojrzenia.
Kadr, w którym Superwoman wzbija się w powietrze, czy momenty starć z monstrualnymi przeciwnikami są tak dopracowane, że potrafiłem wpatrywać się w jedną stronę przez kilkanaście minut, podziwiając grę świateł, idealne nakreślenie anatomii i genialne operowanie perspektywą. Kolory dosłownie wybuchają na stronach, nadając Metropolis majestatyczny, a zarazem niepokojący klimat. Dan Mora tworzy świat tak plastyczny i wiarygodny, że oprawa wizualna staje się tu równorzędnym bohaterem opowieści. Bez dwóch zdań – to estetyczny majstersztyk!
Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że pierwszy tom nowej serii z linii DC All In to komiksowy majstersztyk, który wciąga od pierwszej do ostatniej strony, serwując nam fantastyczną opowieść o odwadze, zmianie, rodzinie i walce z przeciwnościami losu. Joshua Williamson stworzył scenariusz pełen pasji i zaskoczeń, a Dan Mora oprawił go w rysunki, od których nie sposób oderwać wzroku.
Z pełną odpowiedzialnością i z wielką dumą ogłaszam, że komiks ten zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki! To pozycja obowiązkowa dla każdego fana uniwersum DC, ale też dla każdego, kto po prostu szuka wciągającej, świetnie narysowanej historii z wyrazistą bohaterką w roli głównej. Niezmiernie cieszę się, że ten album zasila i wzbogaca moją czyt-NIKową biblioteczkę – zajmie w niej bardzo eksponowane i zasłużone miejsce. Bierzcie, czytajcie i dajcie się porwać tej niesamowitej przygodzie! Czyt-NIK gorąco poleca!
Komiks pt. "DC All In. Superman. Superwoman, tom 1" dostępny jest tutaj

