Zapraszam Was w podróż do świata, gdzie znana nam przeszłość zbacza z utartych torów i pędzi w zupełnie nieznanym, fascynującym kierunku. Przed Wami powieść „Brama nad Bugiem. Czas rozdarty” autorstwa Ronalda Szafrańca. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ronalda Szafrańca i powiem Wam krótko: autor pokazał mi, że posiada niezwykły dar porywania czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Jeśli szukacie w literaturze odwagi, niebanalnych konceptów i rzemiosła na najwyższym poziomie, trafiliście pod właściwy adres.
Ronald Szafraniec nie bawi się w półśrodki. Autor wznosi epicką, wielowarstwową opowieść. Porywa nas w wir alternatywnych losów Polski – świata, w którym znane nazwy geograficzne i historyczne brzmią swojsko, ale kryją w sobie zupełnie nową, zaskakującą treść.
W powieści „Brama nad Bugiem. Czas rozdarty” cofamy się do momentu zwrotnego. W wyniku splotu niezwykłych, szczęśliwych okoliczności Powstanie Listopadowe z 1831 roku nie kończy się klęską i wygnaniem, ale przywraca Rzeczpospolitą na mapy świata. Jednak autor nie koloryzuje rzeczywistości. Zwycięstwo jednych staje się przekleństwem innych. Historia zostaje dosłownie „rozdarta”, a konsekwencje tego wydarzenia odczuwają przede wszystkim ci, którzy trafiają w sam środek historycznego cyklonu.
Śledzimy losy żołnierzy, których los potraktował w sposób niezwykle surowy. To ludzie, którzy swoją wojenną ścieżkę rozpoczęli pod Stoczkiem w 1831 roku, a ich burzliwe przeznaczenie rzuca ich aż pod Warszawę roku 1920! Bohaterowie zostają wyjęci ze swoich naturalnych realiów i rzuceni w miejsca całkowicie im obce. Akcja rozgrywa się na ogromnych obszarach – od malowniczych i tajemniczych brzegów Bugu, przez mgliste Prypecie, aż po majestatyczny Kamieniec Podolski.
Obraz Rzeczpospolitej Narodów, jaki tworzy Ronald Szafraniec, zachwyca detalem. To państwo zorganizowane całkowicie inaczej niż to, co znamy z podręczników do historii. To tygiel kultur, ideologii i ambicji, w którym walka o przetrwanie jednostki staje się odbiciem walki o przetrwanie całego państwa.
Nie mogę nie docenić absolutnej kreatywności autora w konstruowaniu historii, która dosłownie elektryzuje czytelnicze emocje! Ronald Szafraniec wykazał się niesamowitym wyczuciem – potrafi budować napięcie tak, że podczas lektury człowiek zapomina o bożym świecie. Sposób, w jaki zostały splątane losy bohaterów, ich dylematy moralne oraz dramatyczne decyzje, podejmują w obliczu zagrożenia, sprawia, że serce bije szybciej. Tu nie ma miejsca na nudę czy przydługie, niepotrzebne opisy. Każdy rozdział przynosi nowy impuls, każda decyzja bohaterów niesie ze sobą realne, często krwawe konsekwencje.
Zdecydowanie styl oraz narracja zasługują na najwyższe uznanie. Pisarz posługuje się językiem plastycznym, dynamicznym i niezwykle dojrzałym. Z łatwością przechodzi od kameralnych, pełnych napięcia scen między bohaterami do spektakularnych, wręcz filmowych opisów potyczek i zmian geopolitycznych. Konstrukcja fabuły jest precyzyjna niczym szwajcarski zegarek – żaden wątek nie pojawia się przypadkowo, a każdy element układanki ostatecznie wskakuje na swoje miejsce.
Z pełną odpowiedzialnością i z wielką dumą ogłaszam, że doceniam kreatywność autora poprzez umieszczenie tej książki na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek! To wyróżnienie trafia tylko do pozycji wyjątkowych, które wyróżniają się na tle masowo wydawanej literatury. „Brama nad Bugiem. Czas rozdarty” to dzieło, które w pełni na to zasługuje. To nie jest zwykła powieść historyczna ani prosta fantastyka – to genialne połączenie obu tych gatunków, stworzone z rozmachem i ogromną wyobraźnią.
Bez wątpienia jest to książka, która nasyci apetyty wszystkich czytelników złaknionych wyjątkowych czytelniczych wrażeń. Jeżeli szukacie lektury, kóra wciągnie Was bez reszty od pierwszej strony, zaoferuje świeże spojrzenie na historię Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, dostarczy niesamowitej dawki emocji i utrzyma w napięciu do samego końca, to „Brama nad Bugiem. Czas rozdarty” Ronalda Szafrańca jest pozycją, obok której nie możecie przejść obojętnie. Przeczytajcie, dajcie się porwać tej niesamowitej wizji i przekonajcie się sami, jak to jest, gdy czas naprawdę zostaje rozdarty! Dla mnie była to niesamowita czytelnicza uczta i już teraz z niecierpliwością czekam na kolejną powieść autora.
Książka pt. „Brama nad Bugiem. Czas rozdarty” dostępna jest tutaj

