Danielle Steel ponownie wyrwała mnie z codzienności, zabierając do świata Olivii i Joachima. Dzięki temu mogłem oderwać się, zrelaksować i zresetować myśli. Powieści amerykańskiej autorki ujmują mnie nie tylko historią, lecz lekkością z jaką można się w nią zagłębić. To niebywały dar pisarki, którym dzieli się z nami na kartach swych książek. A „Kamerdyner” to kolejna, którą warto zaprosić do swej domowej biblioteki, i znaleźć dla niej miejsce w swym czytelniczym sercu.
Miłość nie zna granic. Miłość może odnaleźć nas wszędzie. A nasza druga połówka, zanim zawita do naszego serca może być gdzieś daleko. Najważniejsze, aby odnaleźć do niej drogę. Takie myśli towarzyszyły mi podczas lektury najnowszej powieści Danielle Steel.
„Kamerdyner” to historia Olivii White oraz Joachima von Hartmanna. Olivia dorastała w Bostonie w wielkoświatowej rodzinie, której majątek na przestrzeni lat topniał niczym góra lodowa. Marzeniem kobiety był wyjazd do Nowego Jorku, aby tam zostać redaktorką. Natomiast Joachim pochodzi z Argentyny. Jednak postanowił przeprowadzić się do Europy. Marzeniem od lat chciał zostać kamerdynerem. Życiowe drogi Olivii i Joachima splatają się. Mężczyzna zaczyna pracować dla Olivii. Jednak jak się okazuje ich relacja nie pozostaje jedynie służbową. Między dwojgiem ludzi rodzi się uczucie. Czy jedna sielanka będzie trwała wiecznie? Jak się okazuje świat Joachima rozpada się na kawałki. Co takiego wydarzyło się w życiu mężczyzny? Warto znaleźć odpowiedzi na te pytania i sięgnąć po książkę królowej powieści obyczajowych.
Danielle Steel ponownie wyrwała mnie z codzienności, zabierając do świata Olivii i Joachima. Dzięki temu mogłem oderwać się, zrelaksować i zresetować myśli. Powieści amerykańskiej autorki ujmują mnie nie tylko historią, lecz lekkością z jaką można się w nią zagłębić. To niebywały dar pisarki, którym dzieli się z nami na kartach swych książek. A „Kamerdyner” to kolejna, którą warto zaprosić do swej domowej biblioteki, i znaleźć dla niej miejsce w swym czytelniczym sercu.
Zachęcam Was do poznania tej historii, która uskrzydla dając nam paletę pozytywnych emocji. „Kamerdyner” to piękna historia, która uświadamia nam jaką siłę ma w sobie miłość. A moja miłość do twórczości Danielle Steel jest jak jej twórczość – ponadczasowa.
Książką „Kamerdyner” ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.
