Ta powieść uświadamia nam, że umiejętność słuchania jest ważna, że poznawanie historii drugiego człowieka ma dla nas i przyszłych pokoleń ogromne znaczenie. Dodaje sił, uświadamia, co w życiu jest najważniejsze. I tak jak wcześniejsze książki pozwoliły poznać nam historię Lalego, tak „Opowieści o nadziei” daje możliwość poznania Heather Morris.
Heather Morris w najnowszej książce dzieli się z nami swoimi wspomnieniami niezwykłej przyjaźni z Lalem Sokołowem. Spotkali się w 2003 roku. Starszy pan opowiedział jej historię, którą mogliśmy poznać w dwóch wcześniejszych powieściach „Tatuażysta z Auschwitz” oraz „Podróż Cilki”.
Teraz do naszych rąk trafia „Opowieści o nadziei” książka przepełniona wspomnieniami autorki. Inspiracją do jej napisania, były listy, które otrzymywała od czytelników. Dzielili się z Heather tym, jak bardzo historia Sokołowa wpłynęła na jej życie.
Historia ta miała również ogromne znaczenie dla pisarki, która tak samo jak my zastanawia się nad życiem. „Opowieści o nadziei” przepełniona jest właśnie takimi rozważaniami nad sensem rozmowy z drugim człowiekiem. Rozmowy, która dla każdego z nas może mieć ogromne znaczenie. I choć nie poznajemy tutaj dalszych losów Lalego, dowiadujemy się jak wcześniejsze poznanie Sokołowa wpłynęło na myślenie autorki. I myślę, że każdego, kto poznał historię jego życia.
Po odłożeniu tej książki odnosiłem nieodparte wrażenie, że jest ona podsumowaniem tego, co poznaliśmy we wcześniejszych książkach. Jest również okazją do pewnego rodzaju podsumowania naszych myśli, zebrania ich w jedną, spójną całość. Ta powieść uświadamia nam, że umiejętność słuchania jest ważna, że poznawanie historii drugiego człowieka ma dla nas i przyszłych pokoleń ogromne znaczenie. Dodaje sił, uświadamia, co w życiu jest najważniejsze. I tak jak wcześniejsze książki pozwoliły poznać nam historię Lalego, tak „Opowieści o nadziei” daje możliwość poznania Heather Morris.
To ciekawe podsumowanie i dopełnienie historii opisanej w dwóch wcześniejszych powieściach. Autorka we wstępie książki powraca do początku 2020 roku, kiedy Australię trawiły pożary, a COVID-19 zdawał się jeszcze odległą katastrofą. Jak wiele zmieniło się w tak krótkim czasie, wie każdy. I choć „od tego momentu świat zmienił się ponad miarę, ponad wiarę, ponad wszelkie pojęcie” to jednak mądrość, płynąca z tej książki jest unikatowa. Siła rozmowy z drugim człowiekiem jest najmocniejsza. Jest fundamentem relacji międzyludzkich. Heather Morris doskonale o tym wie, i przekonuje nas na kartach swej najnowszej książki.
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.
