Jeśli kochacie powieści historyczne z rodzinnymi intrygami w tle to „Ogród sekretów i zdrad” jest właśnie dla Was. Jeśli zaś w literaturze szukacie poruszających historii, zarysowanych pięknym językiem, to książka Agnieszki Krawczyk zaspokoi Wasze czytelnicze oczekiwania i apetyty.
Powieści Agnieszki Krawczyk cieszą się moim ogromnym uznaniem. Autorka w piękny sposób kreśli historie, które zabierają mnie do odległego świata. Świata, z którego nie chcę odchodzić, lecz pozostaję we wspomnieniach już na zawsze. „Ogród sekretów i zdrad” jest właśnie taką powieścią, która dostarczyła mi wiele, niezapomnianych chwil, serwując wrażenia, które mocno trafiają do mojej wyobraźni, do mojej czytelniczej pamięci. Ta powieść to pierwsza część tytułowej serii. Nadchodząca premiera drugiej odsłony pt. „Kolekcja straconych chwil” jest okazją, aby sięgnąć po tę pierwszą zatytułowaną „Ogród sekretów i zdrad”.
Nie jest sekretem, że ta książka dostarczyła mi wiele wyjątkowych chwil podczas czytania. Nie zamierzam zdradzać Wam jej fabuły, lecz w tej recenzji pragnę uświadomić Wam, że warto sięgnąć po tę powieść Agnieszki Krawczyk.
Autorka zabiera nas do czasów dwudziestolecia międzywojennego. Na kartach tej powieści poznajemy ród Korsakowskich, w którym nie brakuje namiętności, intryg i zdrad. Otwierając tę książkę, trafiamy do Palais fatal – fatalnego pałacu, mieszczącego się w Łabonarówce. To tutaj poznajemy Różę, młodą kobietę specjalizującą się w sprzedaży dzieł sztuki. Weźmiemy udział w rodzinne imprezie, bowiem zbliża się podwójna rocznica. Urodziny jej matki Doroty Jabłonowskiej oraz babci Giny są okazją do wzięcia udziału w rodzinnej uroczystości, która odbywa się we wspomnianym pałacu. Pałacu skrywającym sekrety rodu Korsakowskich.
Jakie rodzinne tajemnice skrywa fatalny pałac? Jakie sekrety ujawni rodzinne przyjęcie w Palais fatal? Jak bardzo zmienią one życie Róży? Czy to, co dotychczas wiedziała kobieta, było prawdą, czy mgłą sekretów, niedopowiedzeń, zdrad, kłamstw? Pojawienie się w tej historii Maksa Niezwińskiego jeszcze bardziej namiesza w historii rodu Korsakowskich. Co najważniejsze wkraczając do tej rodziny, znajdziemy się w samym centrum wydarzeń, jakie rozgrywały się w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia. Dzięki tej książce mogłem poczuć klimat wielkiego blichtru i bohemy dwudziestolecia międzywojennego. Bez wątpienia autorce w pełni udało się go nakreślić ducha tamtych czasów.
Jeśli kochacie powieści historyczne z rodzinnymi intrygami w tle to „Ogród sekretów i zdrad” jest właśnie dla Was. Jeśli zaś w literaturze szukacie poruszających historii, zarysowanych pięknym językiem, to książka Agnieszki Krawczyk zaspokoi Wasze czytelnicze oczekiwania i apetyty. A mówiąc o apetytach, to przyznam szczerze, że po przeczytaniu tej książki mam ogromną ochotę, aby bez chwili wahania sięgnąć po drugą część tego cyklu pt. „Kolekcja straconych chwil”.
Powieść „Ogród sekretów i zdrad” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
