„Szczęście w prezencie” to wyjątkowa historia, która nie tylko otuli nas magią świąt. Klimat oczekiwania na ten wyjątkowy czas, będzie również dla nas okazją do poznania historii Emilii. Historii nie łatwej, trudnej, smutnej, lecz jak każdy z nas wie, życie nie szczędzi nam również takich chwil. Niech ta powieść będzie dla nas nie tylko świąteczną podróżą, lecz również wytchnieniem w trudach życia codziennego, tak abyśmy mogli w te święta powiedzieć sobie, że jesteśmy szczęśliwi.
Czym jest szczęście? Co daje? Jak je osiągnąć? Czy szczęście wymaga poświęceń? Te pytania krążyły w mej głowie podczas lektury najnowszej powieści Anny Szczęsnej pt. „Szczęście w prezencie”. Ta historia jest odpowiedzią na te pytania. Pytania nie łatwe, lecz warto zadawać je sobie, aby w pełni osiągnąć radość z tego, co posiadamy, co osiągnęliśmy w naszym życiu. A życie Emilii nie było pozbawione trosk i zmartwień. Lecz było pełne miłości, która była drogowskazem w jej życiu. Miłości do swojego siostrzeńca Oskara, dla którego przez osiem ostatnich lat była „ciociomamą”. Kobieta z sercem, miłością i oddaniem opiekowała się synek swej młodszej siostry Klaudii.
Emilia samotnie wychowywała swojego siostrzeńca. Była w stanie wiele poświęcić, by w niewielkim mieszkaniu na pierwszym piętrze czteropiętrowego budynku, stworzyć mu namiastkę kochającej rodziny. Z całego serca starała się, aby Oskarowi nie brakowało niczego, przede wszystkim miłości. Kobieta była w stanie zrezygnować ze swoich planów i marzeń. Nie tylko poświęciła swoją karierę, lecz również dobrze zapowiadający się związek z Piotrem. Emilia każdego roku, w okresie przedświątecznym starała się, aby ten czas był dla niej i Oskara wyjątkowy. Opiekując się siostrzeńcem, odnalazła w sobie sens życia i swoje miejsce na ziemi. Obawiała się jednak tego, że pewnego dnia przyjdzie jej zwrócić to szczęście.
Zbliżający się czas świąt był dla nich okazją do wspólnego przygotowywania się na ten wyjątkowy moment. Wspólne organizowanie drzewka, świątecznych ozdób oraz prezentów wypełniał ich serca miłością, radością i szczęściem. Jednak czy szczęście te będzie trwało wiecznie? Emilia obawiała się, że wszystko pęknie niczym mydlana bańka, a po wspomnieniach wspólnych chwil pozostanie smutek i żal. Czy niepokoje kobiety były uzasadnione? Co może zmącić ich spokój?
Niestety pewnego dnia Klaudia postanawia odebrać swojego syna. Co więcej w życiu Emilii pojawi się mężczyzna, który również ma za sobą bolesne życiowe doświadczenia. Czy świąteczny czas pozwoli znaleźć ukojenie w tych trudnych dla Emilii chwilach? Jak potoczy się jej historia? Odpowiedzi na te pytania zapisane są na kartach najnowszej powieści Anny Szczęsnej.
„Szczęście w prezencie” to wyjątkowa historia, która nie tylko otuli nas magią świąt. Klimat oczekiwania na ten wyjątkowy czas, będzie również dla nas okazją do poznania historii Emilii. Historii nie łatwej, trudnej, smutnej, lecz jak każdy z nas wie, życie nie szczędzi nam również takich chwil. Niech ta powieść będzie dla nas nie tylko świąteczną podróżą, lecz również wytchnieniem w trudach życia codziennego, tak abyśmy mogli w te święta powiedzieć sobie, że jesteśmy szczęśliwi. Że szczęście jest tym wszystkim, co mamy, co osiągnęliśmy. Byśmy mogli się cieszyć pełnią szczęścia. A bez wątpienia lektura tej książki może nam to zapewnić. Ta powieść niesie ze sobą piękną historię, która otuli nasze serce życiowymi problemami i doda blasku świątecznemu klimatowi.
Książka „Szczęście w prezencie” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
