Sięgając po „Miłość pod skrzydłami Anioła”, przygotujcie się nie tylko na wyjątkową czytelniczą ucztę, lecz również na przygodę pełną świątecznej magii oraz klimatu, który sprawi, że wesoły nastrój nie opuści Was podczas czytania tej książki. Dodam więcej, będzie on towarzyszył Wam jeszcze długo po zakończeniu lektury i będzie rozpalał Wasze serca w świątecznym czasie. A czas ten dzięki Dorocie Milli będzie wyjątkowy, niepowtarzalny.
Święta to czas, który spędzić chcemy z bliskimi dla nas osobami. To również okazja do tego, aby ponownie spotkać się z siostrami Orłowskimi. W ubiegłych latach mieliśmy tę niebywałą okazję podczas czytania wcześniejszych książek Doroty Milli, w których spotkaliśmy się z tą rodziną („Miłość w płatkach śniegu” i „Miłość w blasku kominka”). W tym roku możemy ogrzać się w blasku historii zapisanej na kartach najnowszej powieści „Miłość pod skrzydłami Anioła”.
Cudowna historia stworzona przez autorkę ponownie zaprasza nas do rodziny Orłowskich, która śladem ubiegłych lat przygotowuje się na spotkanie z pierwszą gwiazdką. A znając Alberta, ojca sióstr Orłowskich możemy być pewni, że zrobi on wszystko, aby świąteczny czas otulił nas swą wyjątkowością, blaskiem magii, która rozpościera się w naszych czytelniczych sercach. Aurelia, Emilia, Kordelia, Bibianna, chcąc dowiedzieć się, co przyniesie dla nich przyszłość, skupiają się na wróżbach andrzejkowych. Co będzie im pisane? Jakie niespodzianki przyniosą wróżby? Czego dowiedzą się z roztopionego wosku? Czy będą one zapowiedzią spełnionej miłości?
Wszak jeszcze dwie córki Alberta czekają na swoją wymarzoną miłość. Mężczyzna cieszy się szczęściem swoich córek i wnucząt. Jednak znając jego pomysłowość, możemy spodziewać się tego, że opracuje on plan zeswatania swoich dwóch córek, które czekają na wydanie. Jaką tym razem strategię wymyśli mężczyzna? Co przyniosą jego starania? Czy plany Alberta przyniosą upragnioną miłość?
Sięgając po „Miłość pod skrzydłami Anioła”, przygotujcie się nie tylko na wyjątkową czytelniczą ucztę, lecz również na przygodę pełną świątecznej magii oraz klimatu, który sprawi, że wesoły nastrój nie opuści Was podczas czytania tej książki. Dodam więcej, będzie on towarzyszył Wam jeszcze długo po zakończeniu lektury i będzie rozpalał Wasze serca w świątecznym czasie. A czas ten dzięki Dorocie Milli będzie wyjątkowy, niepowtarzalny. Autorka przyzwyczaiła nas już do tego, że spotkanie z rodziną Orłowskich jest świąteczną tradycją, którą warto zaprosić do swych domostw. A domowa biblioteczka wzbogacona tą książką, doda jej blasku, nie tylko świątecznego.
Czy plan Alberta sprawi, że wolne jeszcze córki znajdą swoją wymarzoną miłość. Czy rodzina Orłowskich będzie mogła w komplecie cieszyć się urokiem świątecznego czasu? Tego dowiemy się z lektury powieści „Miłość pod skrzydłami Anioła”.
Ta książka to nie tylko piękna historia o rodzinnych więzach, gdzie miłość gra pierwsze skrzypce. To również opowieść o relacjach, które w przeddzień świąt nabierają wyjątkowego znaczenia. Zwłaszcza że piękne opisy otaczającej nas rzeczywistości przybliżą nas do świątecznego klimatu, który rozbrzmiewa na każdej karcie najnowszej powieści Doroty Milli. Zapewniam Was, że poznając tę historię oczami wyobraźni, poczujecie buchający ogień w kominku, który rozpali Wasze czytelnicze serca. A klimat unoszący się w salonie Orłowskich przeniesie Was wspomnieniami do cudownych chwil spędzonych w rodzinnym gronie. Warto zaprosić tę książkę do rodziny swoich NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Powieść „Miłość pod skrzydłami Anioła” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
