Historia potrafi być przewrotna. Jednych bohaterów wynosi na piedestał i zapisuje ich nazwiska złotymi zgłoskami, o innych milczy przez lata, jakby ich dokonania nigdy nie miały miejsca. A przecież za wielkimi wydarzeniami zawsze stoją ludzie z krwi i kości – pełni pasji, odwagi, marzeń i poświęcenia. To właśnie ich losy często okazują się najbardziej fascynujące, gdy wreszcie zostaną odkryte i opowiedziane na nowo.
„Przemilczana” Agnieszki Lis jest literackim hołdem dla jednej z takich postaci. Autorka zabiera czytelnika w podróż do przeszłości, odsłaniając historię kobiety, która zasługuje na pamięć i uznanie. Robi to w sposób niezwykle sugestywny, łącząc historyczną wiarygodność z emocjonalną siłą opowieści. Efektem jest powieść, która nie tylko przybliża zapomniany fragment historii, ale również porusza, inspiruje i przypomina, jak wiele niezwykłych życiorysów wciąż czeka na swoje miejsce w świadomości kolejnych pokoleń.
To moje kolejne spotkanie z twórczością Agnieszki Lis i po raz kolejny przekonuję się, że autorka posiada niezwykły dar opowiadania historii. Historii, które nie tylko angażują, ale przede wszystkim żyją. Takich, które oddziałują na emocje, pobudzają wyobraźnię i sprawiają, że czytelnik staje się częścią przedstawionego świata. „Przemilczana” jest właśnie taką opowieścią – pełną pasji, wzruszeń i literackiej wrażliwości.
Bohaterką powieści jest Tekla Bądarzewska-Baranowska – postać autentyczna, a jednocześnie niemal zapomniana. Kobieta obdarzona ogromnym talentem muzycznym, która przyszła na świat w czasach, gdy marzenia kobiet często musiały ustępować miejsca społecznym oczekiwaniom. Agnieszka Lis zabiera nas do XIX wieku i pozwala spojrzeć na życie Tekli nie jak na zapis faktów historycznych, ale jak na pełnokrwistą, przejmującą historię człowieka walczącego o prawo do własnego głosu.
Już od pierwszych stron autorka pokazuje, że nie zamierza ograniczać się do suchego odtwarzania wydarzeń. Tworzy opowieść pełną emocji, kolorów i dźwięków. Czytelnik niemal słyszy melodie rodzące się w głowie bohaterki, czuje jej frustrację, kiedy świat nie chce dostrzec jej talentu, oraz radość w chwilach sukcesów. To właśnie umiejętność budowania emocjonalnej więzi między bohaterką a czytelnikiem jest jednym z największych atutów tej powieści.
Ogromnie doceniam kreatywność Agnieszki Lis w konstruowaniu tej historii. Wzięła postać, o której współcześnie wiemy stosunkowo niewiele, i stworzyła wokół niej fascynującą opowieść, która staje się prawdziwym zaproszeniem do czytelniczej uczty. To jedna z tych książek, które nie pozwalają czytać obojętnie. Każda kolejna strona rozgrzewa emocje coraz mocniej. Pojawia się ciekawość, wzruszenie, czasem złość na niesprawiedliwość świata, a chwilami także podziw dla determinacji bohaterki. To literatura, która działa na uczucia i właśnie dlatego tak mocno zapada w pamięć.
Agnieszka Lis doskonale oddaje realia epoki, ale nie przytłacza nimi czytelnika. Tło historyczne jest ważne, jednak nigdy nie dominuje nad człowiekiem. Najważniejsze pozostają emocje, marzenia i codzienna walka Tekli. Dzięki temu nawet osoby, które na co dzień nie sięgają po powieści historyczne, odnajdą się w tej opowieści bez najmniejszego problemu.
Szczególnie urzekł mnie sposób, w jaki autorka pokazuje konflikt pomiędzy obowiązkami a pasją. Tekla jest żoną, matką, kobietą funkcjonującą w świecie pełnym ograniczeń. Jednocześnie nie potrafi zrezygnować z muzyki, która jest częścią jej tożsamości. Ta walka o możliwość realizowania własnych marzeń okazuje się niezwykle uniwersalna. Choć od czasów bohaterki minęły dziesiątki lat, wiele emocji pozostaje zaskakująco aktualnych.
Wielką siłą książki są również bohaterowie drugoplanowi. Nie są jedynie dodatkiem do głównej historii. Każda postać wnosi coś istotnego, buduje klimat epoki i pozwala jeszcze lepiej zrozumieć sytuację, w której znalazła się Tekla. Dzięki temu świat przedstawiony wydaje się autentyczny i pełen życia.
Nie sposób nie wspomnieć o języku powieści. Agnieszka Lis pisze pięknie, ale jednocześnie lekko i naturalnie. Jej narracja płynie swobodnie, a kolejne rozdziały pochłania się z ogromną przyjemnością. Nie ma tutaj miejsca na sztuczność czy przesadę. Jest za to ogromna dbałość o szczegóły, umiejętność budowania nastroju i talent do opowiadania historii w taki sposób, by czytelnik nie chciał odkładać książki.
Podczas lektury wielokrotnie zastanawiałem się, jak wielu wybitnych ludzi historia zepchnęła na margines. Jak wiele talentów zostało przemilczanych tylko dlatego, że ich właściciele nie wpisywali się w oczekiwania swoich czasów. „Przemilczana” staje się więc czymś więcej niż tylko powieścią biograficzną. To również opowieść o pamięci, o sprawiedliwości i o potrzebie przywracania głosu tym, których świat próbował uciszyć. To książka, która porusza, zachwyca i inspiruje. Książka, która przypomina, że warto walczyć o swoje marzenia nawet wtedy, gdy okoliczności wydają się niesprzyjające. Książka, która pokazuje, że talent nie zna płci, a pasji nie da się zamknąć w społecznych schematach.
Po raz kolejny Agnieszka Lis udowodniła, że potrafi tworzyć literaturę angażującą, mądrą i niezwykle emocjonalną. To moje kolejne spotkanie z twórczością pisarki, które pozostanie w czytelniczej pamięci już na zawsze. Doceniam jej kreatywność, sposób budowania historii, umiejętność ożywiania przeszłości oraz talent do tworzenia bohaterów, których losy autentycznie nas obchodzą. Dlatego bez najmniejszego wahania umieszczam „Przemilczaną” na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. To wyróżnienie przyznaję tytułom wyjątkowym, a najnowsza powieść Agnieszki Lis zdecydowanie na nie zasługuje.
Styl, narracja oraz sposób budowania historii stoją tutaj na bardzo wysokim poziomie i sprawiają, że lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Jeżeli szukacie książki, która połączy piękną historię z emocjami, literacką jakością i fascynującą bohaterką, „Przemilczana” będzie wyborem doskonałym. To opowieść o kobiecie, której głos miał zamilknąć, a dzięki tej książce wybrzmiewa na nowo z pełną mocą.
Książka pt. „Przemilczana” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
\

