Bez wątpienia Adrian Bednarek stworzył kolejną, trzymającą w napięciu historię. Autor potrafi skonstruować fabułę, która mocno wbija się w naszą psychikę, wlewając w naszą czytelniczą krew ciągłe uczucie grozy, jakie towarzyszy nam na każdej ze stron „Pokusy diabła”. Umiejętnie kreśli sylwetki psychologiczne bohaterów.
Nie da się ukryć, że Adrian Bednarek kusi. Kusi tak bardzo, że pojawienie się zapowiedzi siódmej części z Kubą Sobańskim wywołało ciarki na moim całym ciele. Ręce drżały z ekscytacji, gdyż pragnęły uchwycić w ręce najnowszą książkę częstochowskiego pisarza. A ja nie będę chował swoich emocji względem twórczości autora oraz świadomości tego, że ponownie mogłem spotkać się z Sobańskim. Sobańskim, który kusi i sam jest kuszony. A nęcenie samego diabła, może wywołać u niego niepohamowane żądze.
I ja nie hamowałem się przed lekturą najnowszej książki Adriana Bednarka. „Pokusa diabła” to już siódme spotkanie z tym jakże kultowym już bohaterem. Bohaterem, który tłumił swoje mordercze zapędy. Czy zdołał je w pełni stłumić? Czy może jednak jakaś iskra rozpaliła w nim ponownie myśli, które pchały go w samo zło? Źle byłoby, gdyby miłośnicy grozy ominęli tę książkę na swej liście do przeczytania. A gdy już ją przeczytają, to jestem przekonany, że tak jak Czyt-NIK umieszczą ją na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Bo nie można nie wykazywać zainteresowania historią stworzoną przez Adriana Bednarka.
Kuba Sobański doskonale wie, jak trudno jest okiełznać jego mroczne myśli, jego mroczną naturę. Spędzając czas z Doną, stara się ukryć je jak najgłębiej i jak najdalej. Niestety bogactwo, które posiada Sobański to za mało, aby zdołał powściągnąć swoje zapędy. Zwłaszcza że w Krakowie dochodzi do serii morderstw, które pobudzają apetyty diabła. Kuszą! Nęcą! Przyciągają!
W stolicy województwa małopolskiego dochodzi do brutalnych morderstw młodych brunetek. Autorem zbrodni nie jest Kuba Sobański. Jest nim zamaskowany mężczyzna określany mianem Mima. Sprawą zajmuje się Dorian. Dostrzega on wiele podobieństw tej zbrodni do tych, które były czynem Rzeźnika Niewiniątek. Kuba kuszony wieściami z Krakowa, nie potrafi odpędzić od siebie mrocznych myśli. Za wszelką cenę zamierza przybliżyć się do tej zbrodni. Nie wie jednak, że nie jest tylko jej obserwatorem, lecz co gorsze pionkiem w grze, w której rozgrywającym jest Mim.
Bez wątpienia Adrian Bednarek stworzył kolejną, trzymającą w napięciu historię. Autor potrafi skonstruować fabułę, która mocno wbija się w naszą psychikę, wlewając w naszą czytelniczą krew ciągłe uczucie grozy, jakie towarzyszy nam na każdej ze stron. Umiejętnie kreśli sylwetki psychologiczne bohaterów. Sobański już od pierwszej książki mocno wkomponował się w naszą pamięć. Zaś Mim ukazał swoją najczarniejszą naturę, która sprawia, że lektura tej książki pobudza w nas poczucie zagrożenia względem jego ofiar… i Kuby Sobańskiego. Ale czy Sobański, stary wyjadacz w temacie grozy pozwoli schwytać się w sieć Mima? Koniecznie sprawdźcie to i sięgnijcie po „Pokusę diabła”. Adrian Bednarek kusi, tak bardzo, że dla tej książki warto zmienić kolejność czytania pozostałych. Zatem bierzcie i czytajcie!
Książka „Pokusa diabła” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zaczytani
