
...To jest okrucieństwo którego nijak nie jestem w stanie pojąć. No bo jak ojciec i mąż będący strażnikiem w obozie mógł zamordować jakieś dziecko, a potem nie poruszony wrócić do domu i układać do snu swoje własne dzieci. Rozumem objąć tego nie potrafię...
Czytaj wpis →
...Dzisiejszy świat pełen jest dylematów moralnych, etycznych i naukowych. Wystarczy spojrzeć na dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Kwestią czasu jest tylko pojawienie się pytań jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, jak wytyczyć granice etyczne i społeczne.
Czytaj wpis →
...Luton to miasto o wysokiej przestępczości, ale są to przede wszystkim pospolite, powtarzalne zbrodnie, do których miejscowi policjanci przywykli. Tym razem jednak miało być inaczej, ta sprawa od początku miała wyróżniać się na tle codziennej brutalności.
Czytaj wpis →
...I nie mogę w tym miejscu nie wspomnieć, że to, czego dowiadujemy się o sprawie Epsteina, sprawia, że mój “thriller z elementami czarnego humoru i satyry”, jest o wiele bliższy prawdziwego życia, niż bym tego chciał.
Czytaj wpis →
...stworzyłam fikcyjną historię Anastazji i Igora. Już na etapie pisania pracy dyplomowej, wiedziałam, jak ważny jest to temat, o którym bez wątpienia powinno rozmawiać się znacznie częściej.
Czytaj wpis →
...Zaciekawiło mnie co było tak interesującego we wraku będącym mogiłą wojenną i zacząłem szukać na ten temat informacji. Rosjanie wiele razy eksplorowali wrak w poszukiwaniu Bursztynowej Komnaty, jednak nic nie znaleźli. Pomyślałem, że mogłaby być z tego całkiem interesująca historia...
Czytaj wpis →
...Rodzicom chciałam pokazać, że szkoła to nie jest „18 godzin tygodniowo”, wolne wakacje, ferie i święta, ale realna, codzienna praca emocjonalna, odpowiedzialność za dzieci, których nastroje, problemy i konflikty nie znikają po ostatnim dzwonku.
Czytaj wpis →
...Chciałabym, aby czytelnik wyniósł z powieści mocne wrażenia i niedosyt 😊 oraz chęć sięgnięcia po kolejne tomy Czarnego Mroku...
Czytaj wpis →
Warto podkreślić, że Boszko-Rudnicki świetnie operuje napięciem. Nie krzyczy. Nie epatuje tanimi sensacjami. On buduje atmosferę, cegła po cegle, słowo po słowie. Czytając, miałem wrażenie, że każdy dialog, każde spojrzenie bohaterów ma drugie dno. Że nic nie jest przypadkowe.
Czytaj wpis →
Granica między fikcją a rzeczywistością zaczyna się zacierać, a ja łapałem się na tym, że co chwilę przewracam kilka stron wstecz, żeby sprawdzić: czy to już było ważne wtedy, czy dopiero teraz? Bez wątpienia styl Horowitza jest elegancki, precyzyjny, a jednocześnie niezwykle wciągający.
Czytaj wpis →