Max Czornyj tak umiejętnie pokrzyżował ścieżki tej fabuły, że finalna odsłona maksymalnie mnie powaliła. Powaliła tak bardzo, że jeszcze długo dochodziłem do siebie, analizując to wszystko co rozpisane było na kartach „Mortalisty”. Książki, która jest kolejnym dziełem Maxa Czornyja – mistrza operowania emocjami, który każdym słowem przywołuje ciarki na moim ciele.
Jeśli sądziliście, że Max Czornyj niczym Was nie zaskoczy, to byliście w błędzie. Mistrz grozy, wirtuoz thrillera, i genialny twórca true story i powieści historycznych otwiera nową furtkę swej twórczości. Oto przed Państwem – Honoriusz Mond, bohater nowej serii Maxa Czornyja. „Mortalista” to pierwsza część z jego udziałem.
Mond jako były kierownik katedry mortalistyki, jest specjalistą od umierania. Niebawem umiejętności te będą pomocne w rozwiązaniu tajemniczej zagadki. Mond postanawia zatrudnić się w firmie sprzątającej. Ale nie jest to zwykłe sprzątanie, ponieważ wraz z właścicielką firmy Allegrą vel. Felicją Szmit zajmują się sprzątaniem miejsc zbrodni. Szmit jest byłą dziennikarką śledczą. Nie da się ukryć, że również jej instynkt dziennikarski przyda się w nowej pracy.
Pewnego dnia otrzymują zlecenie w Bobolinie. To właśnie tu, dwójka dwunastolatków natrafia na zwłoki Engela. Jak się okazuje w piwnicy jego domu odnaleziono sieć tuneli. Same tunele to nic, w porównaniu z tym, co w nich ukryte. A odnalezienie upozowanych zwłok dzieci mrozi krew w żyłach. Czy emerytowany nauczyciel i współzałożyciel ośrodka dla głuchoniemych był katem? A może sam stał się ofiarą? Pytania te nie dają spokoju Honoriuszowi oraz Felicji. Wspólnie dążą do poznania prawdy, która odsłoni tajemnice skrywane latami.
A jeśli dodam, że porwana została kolejna osoba, to możecie być pewni, że podsyci to Waszą ciekawość. Moją podsyciło tak bardzo, że w pracy wziąłem urlop na żądanie, ponieważ byłem żądny rychłego poznania personaliów autora tych zbrodni. Gdy już sądziłem, że znam jego imię i nazwisko, to tylko sądziłem.
Max Czornyj tak umiejętnie pokrzyżował ścieżki tej fabuły, że finalna odsłona maksymalnie mnie powaliła. Powaliła tak bardzo, że jeszcze długo dochodziłem do siebie, analizując to wszystko co rozpisane było na kartach „Mortalisty”. Książki, która jest kolejnym dziełem Maxa Czornyja – mistrza operowania emocjami, który każdym słowem przywołuje ciarki na moim ciele.
Kolejnym elementem skupiającym uwagę jest mała społeczność Bobolina – mieściny, w której wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, lecz z nikim nie podziela się swoją wiedzą. Myślę, że wszyscy, którzy sięgną po „Mortalistę” powiedzą – „bestseller murowany”. Max Czornyj ponownie dowiódł, że już dawno ugruntował swoją pozycję w polskiej literaturze. A z każdą książką jeszcze bardziej ją cementuje. Zdecydowanie polecam!
Książka „Mortalista” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
