„Zła” to mocna dawka wrażeń, którą warto sobie zaaplikować. To historia, której nie zapomnicie po odłożeniu książki. Ona będzie żyła w Was cały czas. A patronowanie tej książce to dla Czyt-NIK powód do radości i prawdziwa przyjemność.
Jarosław Derkowski debiutuje w bardzo dobrym stylu. Pierwsza książka autora zaskoczy każdego, kto szuka nieszablonowych historii, które wyrywają się z gatunkowych ram. „Zła” to mocna dawka wrażeń, którą warto sobie zaaplikować. To historia, której nie zapomnicie po odłożeniu książki. Ona będzie żyła w Was cały czas. A patronowanie tej książce to dla Czyt-NIK powód do radości i prawdziwa przyjemność.
Mocny, dosadny język, intrygująca historia i wyrazistość bohaterów to mocne punkty tej książki. „Zła” to historia Dominiki, której pochodzenia nie zna nikt. Lecz ten, kto ją pozna, to polubi ją za charyzmę i determinację w działaniach. Bez wątpienia te cechy będą jej bardzo pomocne. W dorosłym już życiu tworzy imperium, które ma być azylem dla niej i jej rodziny. Niestety również tutaj demony przeszłości dadzą o sobie znać. Są one niczym rzucony kamyczek, który spowoduje lawinę w jej życiu. Dominika zmuszona jest stoczyć walkę, w której będzie musiała wykorzystać wspomniane wcześniej cechy.
To, co warto podkreślić Jarosław Derkowski, zaserwował nam nie tylko emocjonująca historię, lecz również ukazał nam kalejdoskop różnych ludzkich zachowań. Nie koniecznie nacechowanych pozytywnie, wręcz przeciwnie ukazuje ludzką podłość. Uświadamia nam również do czego prowadzą kłamstwa oraz matactwa. „Zła” to historia o ludzkim złu. Jednak warto zadać sobie pytanie, czym ono jest dyktowane, co sprawia, że nasze niektóre zachowania są złe. To również ciekawe zaproszenie do dyskusji, która toczyć będzie się w naszej głowie po zakończeniu lektury. A gdy już odłożycie tę książkę na półkę, to koniecznie niech znajdzie się na regale oznaczonym symbolem NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Mam tylko nadzieję, że Jarosław Derkowski zasiadł do pisania kolejnej historii. Po przeczytaniu debiutanckiej książki autora liczę na to, że następna to tylko kwestia czasu. Zatem Panie Jarosławie proszę pisać, tworzyć dla swych czytelników, którzy tak jak ja czekają na kolejną dawkę mocnych wrażeń.
Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!
