„Kobiety z obrazów. Nowe historie” to uzupełnienie wcześniejszej książki Małgorzaty Czyńskiej pt. „Kobiety z obrazów”. Myślę, że są one ciekawą lekturą dla artystów, miłośników sztuki. Jednak uważam, że nawet jeśli nie jesteście ze sztuką na co dzień, to możecie sięgnąć po tę książki, aby choć na chwile poczuć Sztukę przez duże S.
„Sztuka jest kobietą” – taka myśl utkwiła w mojej głowie po przeczytaniu książki „Kobiety z obrazów. Nowe historie”. Małgorzata Czyńska jest pisarką, dziennikarką, historyczką sztuki, krytyczką dizajnu oraz kuratorką wystaw. Nie bez powodu o tym wspominam, ponieważ chcę podkreślić, iż autorka tej książki jak mało kto zna się na temacie, który w niej podejmuje.
A temat ten odnosi się do sztuki. A raczej roli kobiet w sztuce. Ich wkład do światowej kultury jest nie do przeceniania. „Kobiety z obrazów. Nowe historie” to bardzo ciekawa opowieść o kobietach z obrazów, które zapisują znaczący rozdział w historii sztuki.
Małgorzata Czyńska ukazuje historię Almy Mahler, której urokowi nie potrafili oprzeć się jej wrogowie. Dlatego też umiejętnie korzystała ze swojego uwodzicielskiego uroku. Muzyka była jej największą pasją. Dzięki swojemu seksapilowi Mahler w relacjach z mężczyznami grała pierwsze skrzypce.
W kolejnym rozdziale poznajemy historię Belli Chagall – marzycielki, muzy swojego męża Marca Chagalla, który wyznał jej, że „całe moje życie przesiąknięte jest kolorem kochania ciebie”. Patrząc na obrazy, które umieszczone są w tej książce, muszę przyznać, że mają one niezwykły charakter ukazujący piękno Belli.
Berthe Morisot jest trzecią bohaterką książki „Kobiety z obrazów. Nowe historie”. Morisot jak określali ją najbliżsi to „diabeł w spódnicy”. Napady furii były jej przekleństwem. Zafascynowana była sztuką Eduarda Maneta. Jednak zniewagą dla niej było porównywanie jej twórczości z dziełami mistrza.
Każda poznana historia bardzo mnie zaciekawiła. A ukazane w książce obrazy pozwoliły jeszcze bardziej wejść do świata sztuki – poczuć jej ducha. Mógłbym rozpisywać się o wszystkich bohaterkach tej książki. Jednak nie zamierzam jej streszczać. Nie chcę zabierać Wam tej przyjemności odkrywania historii kobiet – muz, artystek, modelek, inspiratorek, które dla świata sztuki wniosły bardzo wiele.
„Kobiety z obrazów. Nowe historie” to uzupełnienie wcześniejszej książki Małgorzaty Czyńskiej pt. „Kobiety z obrazów”. Myślę, że są one ciekawą lekturą dla artystów, miłośników sztuki. Jednak uważam, że nawet jeśli nie jesteście ze sztuką na co dzień, to możecie sięgnąć po tę książki, aby choć na chwile poczuć Sztukę przez duże S.
Książka „Kobiety z obrazów. Nowe historie” ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy.
