Jestem przekonany, że lektura powieści „Nawłoć jeszcze nie kwitnie” ma ogromna moc. Tak jak przyroda budzi nas do życia, tak samo lektura najnowszej książki Agnieszki Kulig wlewa w nasze serca radość, miłość oraz pozytywne spojrzenie na przyszłość. Czyt-NIK tak miał. Teraz życzy Wam tego samego.
Myślę, że nie jestem odosobniony w opinii, że natura ma niezwykłą kojącą siłę. Również czytanie książek daje nam chwile odprężenia, zapomnienia, relaksu… . I bez wątpienia lektura najnowszej powieści Agnieszki Kulig, ma w sobie te wszystkie dobroczynne właściwości. „Nawłoć jeszcze nie kwitnie” to powieść, która pozwala nam odpocząć i choć na chwilę odpływając w poznawaną historię zapomnieć o problemach codzienności. A historia zawarta w tej powieści poprzez uświadomienie siły natury niesie ukojenie. Autorka tą książką wlewa w nasze czytelnicze serca radość, tak ważną w życiu każdego człowieka, nadzieję, tak potrzebną, gdy w naszym życiu pojawiają się czarne chmury. Lektura tej książki daje nadzieję, że zawsze po burzy wychodzi słońce.
„Nawłoć jeszcze nie kwitnie” to historia pełna nadziei oraz siły drzemiącej w nastawieniu głównej bohaterki do życia. A te ostatnio nie było łaskawe dla Aliny. Po śmierci ukochanego męża Krzysztofa, kobieta postanawia uciec od zgiełku miasta, by zaszyć się w wiejskiej ciszy i tam właśnie znaleźć ukojenie. Niestety jej córka Karolina nie zgadza się z tak radykalną decyzją.
Alina, wyjeżdżając na urokliwą podlaską wieś, odkrywa w sobie potencjał spokoju i radości, jakie daje obcowanie z naturą. Powoli odnajduje sens życia, który zachwiał się po stracie Krzysztofa. Teraz z pomocą natury oraz dzięki potędze kobiecej przyjaźni odzyskuje harmonię życia, oraz nadzieję na lepsze jutro. A my wraz z nią możemy docenić ogromną, kojącą siłę, jaka drzemie w naturze.
Najnowsza powieść Agnieszki Kulig może nieść ukojenie czytelnikom, którzy właśnie teraz stoją na rozdrożu, którzy szukają w sobie odpowiedzi na najważniejsze życiowe, kluczowe pytania. Myślę, że historia Aliny jest również historią wielu z nas. Niech każdy z nas znajdzie w niej cząstkę siebie.
Jestem przekonany, że lektura powieści „Nawłoć jeszcze nie kwitnie” ma ogromna moc. Tak jak przyroda budzi nas do życia, tak samo lektura najnowszej książki Agnieszki Kulig wlewa w nasze serca radość, miłość oraz pozytywne spojrzenie na przyszłość. Czyt-NIK tak miał. Teraz życzy Wam tego samego.
Nie ukrywam, że czytając tę książkę, odczuwałem zapach podlaskiej wsi, ziół, dobrodziejstw matki natury. Autorka dokonała tego w pięknym stylu, kreśląc malowniczym językiem piękno przyrody oraz poruszającą historię Aliny. Historię, która również dla nas może być drogowskazem w trudach życia codziennego oraz ukojeniem, gdy owo życie daje nam w kość. Jestem przekonany, że miłośnicy powieści obyczajowej będą zadowoleni z wyboru tej lektury, ponieważ w tej książce znajdą to wszystko, czego pragną – historii, która sprawi, że w naszym sercu zakwitnie harmonia, radość oraz szczęście.
Książka „Nawłoć jeszcze nie kwitnie” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia

