Mistrz suspensu powraca. I to w wielkim stylu. „Gra w nigdy” to pierwsza część nowej serii z Colterem Shawnem w roli głównej. Razem z „łowcą nagród” specjalizującym się w poszukiwaniu osób zaginionych, przestępców i uciekinierów wkraczamy do gry. Bierzemy udział w poszukiwaniu dziewiętnastoletniej Sophii Mulliner, studentki zarządzania i administracji, pracującej w firmie informatycznej. Ojciec zaginionej podejrzewa, że w San Miguel Park, doszło do porwania dziewczyny. Wówczas wyznacza on nagrodę za odnalezienie córki. Zgłasza się do niego Colter Shaw. Wraz z nim wkraczamy do gry, która zdaje się być prostą sprawą. Jednak, gdy dochodzi do kolejnych zniknięć, sprawa komplikuje się. Wszystko wskazuje na to, że sprawcą jest ta sama osoba, wzorująca się na grze komputerowej. Uwięzieni, mogą uwolnić się korzystając tylko z pięciu przypadkowych przedmiotów. Na mieszkańców Mountain View w Dolinie Krzemowej pada blady strach. Shaw ma nie lada zagadkę do rozwiązania. By ją rozwikłać zmuszony jest wejść do podziemia przemysłu gier komputerowych. W tym świecie jak się okazuje nie ma czystych zagrywek, a gdy w grę wchodzą miliardy dolarów, wszelkie zasady schodzą na drugi tor. Colter w jednej chwili z łowcy staje się zwierzyną tropioną przez osoby, którym zależy by prawda o świecie gier nie wyszła na światło dzienne.
Trzeba przyznać, że już od pierwszej strony wrzuceni jesteśmy w wartki nurt, który porywa nas do utraty tchu. W tej książce, tak jak w grze, wchodząc na kolejny poziom, serwujemy sobie ogromny zastrzyk adrenaliny, która wzrastać będzie, aż do finałowej sceny. A ta, jak przystało na mistrza suspensu jest nieprzewidywalna. To, co warte zauważenia, to akcja, której zwroty, przyprawią nas o zawrót głowy. Zatapiając się w tej lekturze poczujemy się niczym na pokładzie niszczyciela typu Forest Sherman, „USS Scorpion”. Jeffery Deaver rozgrywa nową serię, której wróżę wielki sukces. Ci, którzy uwielbiają autora za jego dotychczasową twórczość nie zawiodą się. Natomiast czytelnicy, którzy tą książką rozpoczynają przygodę z twórczością Deavera, na pewno sięgną po wcześniejsze tytuły. A po odłożeniu tej książki zapamiętaj drogi czytelniku - „Nigdy nie wybieraj się nigdzie pieszo, nie mówiąc przynajmniej jednej osobie, gdzie będziesz”. A Czyt-NIK będzie wypatrywał kolejnej części z serii Colter Shaw. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka https://www.proszynski.pl/
