Czy zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę sprawia, że do niektórych historii wracamy z zapartym tchem, niezależnie od tego, ile świeczek gaśnie na naszym urodzinowym torcie? Dlaczego pewne opowieści potrafią wzruszyć nas do łez, rozbawić do łez i zostawić w sercu ten niepowtarzalny, ciepły ślad? Odpowiedź jest prosta: to magia prawdziwego opowiadania historii! Dziś chcę Was zabrać w niezwykłą, rozśpiewaną i niezwykle barwną podróż po malowniczych, pełnych tajemnic mokradłach Luizjany. Przed nami komiksowa adaptacja absolutnego klasyka, który zachwyca pokolenia – „Klasyczne baśnie Disneya. Księżniczka i żaba”.
Sięgając po ten komiks, nie spodziewałem się, że wniknę w ten świat aż tak głęboko. Zamiast suchej adaptacji otrzymałem prawdziwą ucztę dla zmysłów – dzieło, które od pierwszej do ostatniej kadry tętni życiem, emocjami i niepowtarzalnym klimatem. Zapomnijcie o sztywnym, naukowym podejściu czy nudnym rozkładaniu fabuły na czynniki pierwsze. Tutaj liczą się czyste emocje, radość czytania i zachwyt nad każdą pojedynczą stroną!
Historia przedstawiona w komiksie skupia się na postaci Tiany – młodej, niezwykle ambitnej i pracowitej dziewczynie, która nosi w sercu wielkie marzenie swojego zmarłego ojca. Chce otworzyć własną restaurację w samym sercu Nowego Orleanu. Tiana nie czeka na to, aż szczęście spadnie jej z nieba. Nie wierzy w bierne wypatrywanie spadających gwiazd bez włożenia własnego wysiłku. Pracuje od świtu do późnej nocy, rezygnując z rozrywek i odpoczynku, byle tylko zebrać fundusze na realizację tego pięknego snu. Jest to bohaterka niezwykle autentyczna, dojrzała i pełna determinacji, co czyni ją jedną z najbardziej wartościowych postaci w całej stajni Disneya.
Jednak los bywa przewrotny i lubi płatać figle. Pewnego wieczoru na drodze Tiany staje nie kto inny, jak... gadający żabi książę! Książę Naveen, bo o nim mowa, to postać z całkowicie innego bieguna – beztroski, nieco próżny rozrzutnik, który z powodu własnej lekkomyślności padł ofiarą zaklęcia podstępnego doktora Faciliera. Aby odzyskać ludzką postać, Naveen potrzebuje pocałunku księżniczki. Myśląc, że Tiana jest damą z wyższych sfer, skłania ją do złożenia na jego żabim pyszczku pocałunku. I tu zaczyna się prawdziwy zwrot akcji! Zamiast odczarować księcia, Tiana sama zamienia się w żabę! Od tego momentu rozpoczyna się szalona, przepełniona humorem, ale i chwytającymi za serce momentami wyprawa przez niebezpieczne, mistyczne bagna Luizjany.
Co to byłaby za opowieść bez drugoplanowych bohaterów, którzy skradną nasze serca od pierwszego wejrzenia? W drodze przez mokradła Tianie i Naveenowi towarzyszy niezwykła para przyjaciół. Pierwszym z nich jest Louis – ogromny aligator o gołębim sercu, którego największą życiową pasją jest gra na trąbce i marzenie o występach z prawdziwym jazzowym zespołem. Drugim jest Ray – szalony, romantyczny świetlik z południowym akcentem, zakochany bez pamięci w gwieździe wieczornej, którą nazywa swoją Ewangeliną. Ta różnorodna grupa przyjaciół uczy nas czegoś bardzo ważnego: że w drodze do celu najważniejsza jest wzajemna życzliwość, zaufanie i umiejętność dostrzeżenia w drugim człowieku (lub zwierzęciu!) tego, co najcenniejsze. Wątek relacji między bohaterami prowadzi nas przez opowieść z niesamowitą lekkością. Humoru tu nie brakuje, dialogi są żywe, dowcipne i napisane z doskonałym wyczuciem rytmu.
Muszę zatrzymać się w tym miejscu i powiedzieć to głośno i wyraźnie: walor graficzny tego komiksu po prostu powala na kolana! Pozostaję w pełnym, nieposkromionym zachwycie wobec kunsztu tworzenia rysunków, jaki zaprezentowali nam twórcy tej publikacji. Rysunki są po prostu małym dziełem sztuki. Każdy kadrowy układ, każda plama koloru, każdy detal architektoniczny Nowego Orleanu czy gęstych, tajemniczych bagien został dopracowany z mistrzowską precyzją. Pociągnięcia kreski oddają dynamikę ruchu tak doskonale, że podczas lektury niemal słyszymy dźwięki trąbki Louisa i szum wiatru wśród wierzb. Paleta barw idealnie współgra z nastrojem opowieści – od ciepłych, złotawych i miodowych odcieni tętniących życiem ulic miasta i kuchni Tiany, po głębokie, tajemnicze fiolety, zielenie i błękity rozświetlane blaskiem świetlików na bagnach.
Mina każdego z bohaterów, mimika, ekspresja oczu – to wszystko sprawia, że komiks czyta się jak klatka po klatce najlepszego filmu animowanego. Ilustratorzy zrobili coś niesamowitego: przenieśli filmową magię na papier w taki sposób, że komiks nie stracił nic ze swojej kinowej dynamiki, a zyskał unikalny, kameralny charakter, do którego chce się wracać po wielokroć. To prawdziwy majstersztyk graficzny!
Pamiętajmy, że „Księżniczka i żaba” to nie tylko piękna oprawa i wesoła przygoda. To przede wszystkim opowieść o czymś znacznie głębszym. O tym, że pasja i ciężka praca są niezwykle ważne, ale same w sobie nie dają pełnego szczęścia, jeśli nie dzielimy go z bliskimi. Tiana uczy się, że spełnienie marzeń wymaga nie tylko siły woli, ale także otwarcia serca na miłość i bezinteresowne poświęcenie. Z kolei Naveen dojrzewa do tego, by przestać myśleć tylko o sobie i zrozumieć, co w życiu ma prawdziwą wartość.
To uniwersalny przekaz, który dotrze zarówno do najmłodszych czytelników, jak i do dorosłych, którzy w codziennym biegu czasem zapominają o tym, co naprawdę się liczy. Prawdziwa magia nie leży w zaklęciach czy czarodziejskich różdżkach – rodzi się z miłości, przyjaźni i gotowości do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.
Moi Drodzy, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Ta opowieść, wydana w tak zachwycającej formie komiksowej, bezsprzecznie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki!
Jestem dumny, że ten tytuł trafia na moje półki, wnosząc ogromną wartość do całej czyt-NIKowej biblioteczki. To publikacja, do której będę wracał niezwykle chętnie – czy to po to, by ponownie zatopić się w tej pięknej, mądrej historii, czy po prostu po to, by nacieszyć oczy niesamowitą oprawą wizualną i zachwycać się kunsztem rysowników.
„Klasyczne baśnie Disneya. Księżniczka i żaba” to pozycja absolutnie obowiązkowa dla małych i dużych czytelników. Dla dzieci będzie to wspaniała, kolorowa i pouczająca przygoda, a dla dorosłych – powrót do dziecięcej wrażliwości i przypomnienie tego, co w życiu najważniejsze. Gorąco, z całego serca polecam! Sięgajcie po ten komiks, dajcie się porwać jazzowym rytmom Nowego Orleanu i pozwólcie, by ta magia zagościła również w Waszych domach.
Komiks pt. „Klasyczne baśnie Disneya. Księżniczka i żaba” dostępny jest tutaj

