„Serce z kamienia” to pierwsza książka Katarzyny Misiołek po którą sięgnąłem. Autorka na swym koncie ma ich wiele. I teraz już wiem, jak wiele straciłem nie czytając wcześniejszych powieści tej Pisarki. Z miłą chęcią nadrobię moje zaległości. Jednak zanim to zrobię, to podzielę się z Wami moimi emocjami z lektury tej najnowszej. „Serce z kamienia” chwyta za serce, powodując, iż łzy do oczu cisną się same. Historia, którą poznajemy ujmuje nasze emocje ukazując trudy macierzyństwa. Poznajemy losy Weroniki. Kobieta jest matką czteroletnich bliźniaczek. Jest również autorką bloga poświęconego tematowi macierzyństwa, które zdawałoby się, nie stanowi dla niej żadnego problemu. Często na swoim blogu chwali się zdjęciami swych córek ukazując swoje życie w „lukrowanych kolorach”. Ale czy tak jest naprawdę? Jednak, gdy pewnego dnia dowiaduje się o kolejnej ciąży… wpada w panikę. Kobieta świadoma tego, jakie wyzwania przed nią stoją, nie potrafi poradzić sobie z emocjami. Doświadczenie, które zdobyła po pierwszej ciąży, nie dodało jej sił, lecz zadziałało odwrotnie. Spowodowało, że strach wypełnił jej serce. Nie mogąc liczyć na wsparcie męża, który ciągle przesiadywał w firmie, obawiała się, że trzecie dziecko przerośnie jej możliwości. Po narodzinach syna była przekonana, że poradzi sobie w jego wychowaniu. Jednak nie sądziła, że depresja poporodowa, o której wiedziała tak wiele, będzie jej tak bliska. Ciągły płacz syna oraz sceny zazdrości ze strony córek budziły w niej poczucie beznadziei. Beznadziei, która przyczyniła się do tragedii, kiedy to pewnej nocy bezsilność doprowadziła ją do skraju załamania.
Historia Weroniki porusza ukazując jednocześnie trudy macierzyństwa, które doświadcza wiele matek. Katarzyna Misiołek podjęła bardzo ważny i trudny temat. Nie zamierzam oceniać Weroniki, lecz przyjrzeć się jej historii ze zrozumieniem kwestii macierzyństwa. Macierzyństwa, które dla wielu matek jest wyzwaniem. I dlatego tak ważne jest wsparcie bliskiej osoby. I to, co wydarzyło się w tej rodzinie pokazuje nam, iż macierzyństwo nie powinno być tylko przypisane do matek, lecz również ojców, którzy w pełni powinni brać odpowiedzialność za wychowanie dziecka. Owszem mąż Weroniki pracował, chcąc zapewnić im środki do życia. Lecz warto pamiętać, że równie ważne jest wsparcie w domowych obowiązkach związanych z wychowaniem dzieci. „Serce z kamienia” to bardzo ważna lektura, którą polecam każdym rodzicom. Autorka ukazuje również problem depresji poporodowej. Warto sięgnąć po tę powieść. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica https://publicat.pl/ksiaznica
