Dorota Glica ponownie stanęła na wysokości zadania, serwując miłośnikom thrillerów mocną dawkę ekstremalnych emocji, o których jeszcze długo będziecie rozpamiętywać. I o to właśnie chodzi w rasowym thrillerze. Pani Doroto – dziękuję i talentu gratuluję. Aha i kolejnej książki wyczekuję. Nie jestem sam! Jest nas wielu!
Odkryciem ubiegłego roku w świecie thrillera była dla mnie Dorota Glica. W tym roku autorka nie zwalnia tempa i już w drugim jego miesiącu serwuje nam ostrą jazdę bez trzymanki. „Hotel na uboczu” to mocny thriller, który w pełni czerpie z definicji gatunku. A Pani Dorota doskonale komponuje historie, która mocnym uderzeniem wdziera się do naszej psychiki, pozostawiając trwały ślad już na zawsze. Zawsze, gdy zerkam na trzy książki w dorobku autorki, wiem, że posiada ona niebywały talent do tworzenia historii, które jeżą włos na głowie. Jeśli nie macie włosów na głowie, to przyprawi Was o gęsią skórę. A tę ma każdy z nas. Na pewno każdy wytrawny thrilleromaniak.
„Znajdę cię, córeczko” – WOW. „Nie idź tam” – WOW, WOW. „Hotel na uboczy” – WOW, WOW, WOW. To pokazuje, że z każdą kolejną książką Dorota Glica wysoko podnosi poprzeczkę. Nie oznacza to jednak, że wcześniejsze były złe – nie, nie. Wcześniejsze były fenomenalne, doskonałe, a ta najnowsza jest fenomenalnie doskonała – doskonale fenomenalna. Chyba rozumiecie siłę tego przekazu. Jeśli nie, to koniecznie sięgnijcie po „Hotel na uboczu”, a poczujecie to, co Czyt-NIK czuł!
W najnowszym thrillerze Dorota Glica zaprasza nas na Mazury. Tutaj w jeziorze, przy hotelu, odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny. Jak się okazuje do hotelu przyjechała, aby jako popularna youtuberka nagrać film reklamowy owego hotelu. No, taki obrót sprawy, rozsławi to miejsce. Niestety, chyba nie w takim świetle, o jakim myśleli właściciele. Chociaż z drugiej strony może to być zachętą dla poszukiwaczy mocnych wrażeń. A tych w „Hotelu na uboczu” nie zabraknie.
Co wydarzyło się w noc zabójstwa? Kto zabił dziewczynę? Dlaczego? Czy mordercą jest mieszkaniec Mazur? A może turysta? Dlaczego pozostawił napis na plecach zamordowanej? Jaki miał przekaz? Pytania mnożą się, a odpowiedzi zna Dorota Glica. Również Wy możecie je poznać. Wystarczy tylko sięgnąć po najnowszą książkę autorki. Na właściwy trop nie prędko traficie, ponieważ Dorota Glica umiejętnie miesza elementy tej układanki, tak, aby obraz finalny nie był banalny! Historię poznajemy z różnych perspektyw, w zależności jak widzą ją jej bohaterzy. A w jaki sposób Ty się jej przyjrzysz? Co w niej zobaczysz?
Autorka ponownie stanęła na wysokości zadania, serwując miłośnikom thrillerów mocną dawkę ekstremalnych emocji, o których jeszcze długo będziecie rozpamiętywać. I o to właśnie chodzi w rasowym thrillerze. Pani Doroto – dziękuję i talentu gratuluję. Aha i kolejnej książki wyczekuję. Nie jestem sam! Jest nas wielu!
Książka „Hotel na uboczu” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
