Nie chcę ujmować wcześniejszym książkom Marcela Mossa, gdyż zasługują one na miano NIK – Najlepszych Interesujących Książek, lecz pragnę dodać, że „99 ofiar Tytusa Mayera” to najmocniejsza, która wyszła spod klawiatury pisarza. Historia, która oplata naszą psychikę, fabuła, która nie pozwala oderwać się od lektury i przesłanie, które otwiera oczy na istotę zła, jego powstawania i budowania się w umysłach ludzi nim opętanych, to mocne punkty tej książki.
Już dawno temu twórczość Marcela Mossa zyskała moje czytelnicze uznanie. Autor każdą książką zapewnia nam niezapomniane czytelnicze doznania. Nasze emocje sięgają zenitu, gdy tylko zasiądziemy do lektury jego książek. Co ważne nie tylko emocje, jakie przeżywamy, są wartością dodatnią, lecz również, a może przede wszystkim przesłanie, jakie zawarte jest na kartach książek tego autora. Zawsze trafia do naszej świadomości, do naszego sumienia, do naszej psychiki. Najnowsza propozycja pisarza to mocne uderzenie, które zwielokrotnia to wszystko, o czym napisałem powyżej.
Nie chcę ujmować wcześniejszym książkom Marcela Mossa, gdyż zasługują one na miano NIK – Najlepszych Interesujących Książek, lecz pragnę dodać, że „99 ofiar Tytusa Mayera” to najmocniejsza, która wyszła spod klawiatury pisarza. Historia, która oplata naszą psychikę, fabuła, która nie pozwala oderwać się od lektury i przesłanie, które otwiera oczy na istotę zła, jego powstawania i budowania się w umysłach ludzi nim opętanych, to mocne punkty tej książki. Podczas lektury warto zastanowić się, czym jest zło? Czy można usprawiedliwiać złe uczynki, tym, że my sami go doświadczyliśmy, a dziś nie potrafimy wykrzesać w sobie dobra? Dobra, niech te pytania będą dla Was otwarte, a szukanie odpowiedzi na nie ułatwi Wam najnowsza książka Marcela Mossa.
Historia Tytusa Mayera jest przerażająca. Jest spojrzeniem na ludzkie zło. Jest próbą zrozumienia złych zachowań. Czy może być również wstępem do usprawiedliwiania złych, naprawdę złych zachowań. I nie mam tu na myśli małych występków, lecz morderstwa, które siały strach w ludzkich umysłach.
Na kartach książki „99 ofiar Tytusa Mayera” poznajemy nie tylko tytułowego bohatera, lecz również byłą prezenterkę Julię Karpiel. Kobieta publikując autoryzowaną biografię seryjnego mordercy zwanego „Bydlakiem z Chełma”, chce odbudować swoją telewizyjną karierę. Dwadzieścia pięć lat wcześniej Tytus Mayer dopuścił się brutalnych morderstw. Za zabójstwo dwóch osób został skazany na dożywocie. Jednak wielu sądzi, że jest on sprawcą większej ilości zbrodni. Julia, pisząc biografię, spotyka się z Mayerem, który ze szczegółami opowiada jej o swoim życiu. Prezenterka uświadamia sobie, że mężczyzna nie jest przesiąknięty aż takim złem, z którego zasłynął. Jego zachowania są wynikiem traumatycznych doświadczeń z dzieciństwa. Mayer podczas rozmowy wyjaśnia kobiecie swój najbardziej mroczny i najgłębiej skrywany sekret. Ale czy aby na pewno powiedział jej wszystko?
Co ukrywa Tytus Mayer? Ile naprawdę zabił osób? Czy jego morderstwa można usprawiedliwić trudną przeszłością? Czy autoryzowana biografia „Bydlaka z Chełma” pozwoli skrócić wyrok pozbawienia wolności? Czy Tytus Mayer nie jest zepsutym do szpiku kości mordercą? Odpowiedzi na te pytania zna Marcel Moss. Poznaj je i Ty i sięgnij po „99 ofiar Tytusa Mayera”.
Najnowsza książka autora to mocne uderzenie w nasze emocje. To historia, która zadaje trudne pytania, a odpowiedzi na nie nie są jednoznaczne. Czy w ogóle można odpowiedzieć na pytanie „czy jesteśmy w stanie usprawiedliwić zło, zbrodnię, morderstwo?”.
Książka „99 ofiar Tytusa Mayera” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
