Czyt-NIK: „1303” to historia pełna mroku, tajemnic i psychologicznego napięcia, w której największym zagrożeniem nie jest to, co znajduje się poza domem, ale to, co może kryć się wśród najbliższych osób. Skąd narodził się pomysł na stworzenie takiej opowieści i co było dla Pana największą inspiracją podczas pisania tej powieści?
Krystian Kłomnicki: To jedna z tych historii, które nas otaczają, a jest ich bez liku. Są ukryte w domach i coraz częściej wydostają się na zewnątrz.
Czyt-NIK: W „1303” bardzo ważną rolę odgrywa atmosfera – zimno, odosobnienie, cisza i poczucie zagrożenia budują napięcie niemal od pierwszych stron. Jak wyglądał proces tworzenia tego klimatu? Czy łatwiej jest pisać o strachu, czy trudniej sprawić, aby czytelnik naprawdę go poczuł?
Krystian Kłomnicki: Wczułem się w rolę każdego bohatera mojej powieści. Włącznie z przyrodą. Gdy poczułem strach, który mnie zmroził wtedy wplotłem go do tekstu.
Czyt-NIK: „1303” rozpoczyna serię Domestic Noir, w której centrum znajdują się relacje międzyludzkie, tajemnice i dramaty ukryte za pozornie normalną codziennością. Czego czytelnicy mogą spodziewać się po kolejnych odsłonach serii i jakie emocje chciałby Pan pozostawić w nich po zakończeniu lektury?
Krystian Kłomnicki: Jeśli czytelnicy stwierdzą, że warto było przeczytać „1303” będę miał odwagę dać im więcej. Każdy dom skrywa jakąś tajemnicę – pomyślmy o tym, gdy spojrzymy w okna domu sąsiada.

