...Wchodziłam brutalnie z butami w umysł zagubionej we własnych myślach i przeszłości dziewczyny, żeby dowiedzieć się prawdy i zrozumieć, co ona czuje. Odkrywanie razem z nią okruszków prawdy, było dla mnie świetną przygodą...
Czyt-NIK: „Kim jestem?” to pytanie, które brzmi prosto, a jednocześnie boli. W którym momencie wiedziała Pani, że właśnie ono stanie się osią całej historii, a nie tylko tytułem?
A.A. Milewska: Akurat tu historia jest zabawna, bo tytuł pojawił się w mojej głowie, jako pierwszy. Pytanie krążyło i domagało się jakiejś ciekawej historii. Ono jest jej podstawą.
Czyt-NIK: Bohaterka książki "Kim jestem?" nie pamięta siebie, ale pamięta, że potrafi zabić. Czy pisząc tę postać, bardziej interesowała Pani psychologią ofiary czy sprawcy — a może właśnie przestrzeń pomiędzy nimi?
A.A. Milewska: Ta książka jest pisana w pierwszej osobie. Tu bohaterka jest najważniejsza – sprawca i inne rzeczy są mniej ważne. Wchodziłam brutalnie z butami w umysł zagubionej we własnych myślach i przeszłości dziewczyny, żeby dowiedzieć się prawdy i zrozumieć, co ona czuje. Odkrywanie razem z nią okruszków prawdy, było dla mnie świetną przygodą.
Czyt-NIK: W „Kim jestem?” nie ma prostych odpowiedzi ani moralnych skrótów. Czy pisząc finał, miała Pani potrzebę domknięcia historii, czy raczej pozostawienia czytelnika z ciężarem pytań? Czy brak pamięci zwalnia z odpowiedzialności? Czy Pani, jako autorka, znalazła na nie własną odpowiedź — czy nadal je sobie zadaje?
A.A. Milewska: Nie chciałabym zdradzać fabuły, więc mam nadzieję, że każdy, kto przeczyta tę książkę znajdzie odpowiedź na pytania, jakie się pojawiły w trakcie czytania i spodoba mu się takie zakończenie, jakie zaproponowałam.
Uważam, że nic nie zwalnia z odpowiedzialności. Przecież podejmujemy decyzję, mówimy i działamy świadomie. Możemy zapomnieć, ale też zawsze możemy spróbować naprawić to, co popsuliśmy.
Tak. Wiem dokładnie, kim jestem, w jakim miejscu w moim życiu jestem i kim chcę być nadal. Zajęło mi to prawie czterdzieści lat, a odpowiedź pojawiła się wraz z książkami – z ich pisaniem i wydawaniem. To dopełniło wszystkie braki w moim życiu. Kim jestem? Jestem pisarzem. I nie zamieniłabym tego na nic innego.

