Robin Cook nie tylko zarysował ciekawą fabułę, nie tylko stworzył intrygującą medyczną historię, lecz zaprosił nas do dyskusji na temat systemu opieki zdrowotnej. Czyt-NIK z czystym sumieniem może polecić Wam „Wirus”. Ten od Robina Cooka wciąga, bez negatywnych skutków na zdrowie. Co więcej niesie on same pozytywny. Przecież to książka mistrza gatunku.
Robin Cook – specjalista od thrillerów medycznych. Każda książka tego autora powiązana jest z medycyną, działką związaną z jego wykształceniem. Autor swoim doświadczeniem zawodowym dzieli się na kartach powieści. A te od lat spotykają się z uznaniem czytelników.
„Wirus” to najnowsza powieść, która ponownie potwierdza, że Robin Cook w tej dziedzinie nie ma sobie równych. Powstało już wiele książek, których fabuła związana jest z pandemią COVID-19. A ta napisana przez amerykańskiego pisarza-lekarza jak dla mnie jest numerem jeden. Autor skupił się nie tylko na czasach pandemii, lecz porusza problem, który niczym wirus trafi system opieki zdrowotnej. Obojętność, a także przepisy regulujące pomoc medyczną nie ułatwiają leczenia, lecz są „bakterią” mającą negatywny wpływ.
Robin Cook ukazuje nam historię Briana Murphy’ego, który wraz z rodziną wybiera się na Cape Cod. Niestety stan zdrowia jego żony Emmy wykazuje niepokojące objawy. Wracając do Nowego Jorku kobieta dostaje ataku padaczki. Na domiar złego lekarze zdiagnozowali u niej wschodnie końskie zapalenie mózgu. To śmiertelna choroba, która roznoszona jest przez komary. Od tej chwili rozpoczyna się heroiczna walka o zdrowie i życie Emmy. Brian musi zmierzyć się nie tylko z chorobą, lecz również z skostniałą polityką systemu opieki zdrowotnej. Rachunek, który otrzymał za pobyt żony na OIOM-ie jest ciosem, z którego ciężko jest się podnieść. Firma ubezpieczeniowa Briana odmawia uregulowania rachunku. I tutaj pojawia się pytanie o zasadność wprowadzenia prywatnej służby zdrowia.
Robin Cook nie tylko zarysował ciekawą fabułę, nie tylko stworzył intrygującą medyczną historię, lecz zaprosił nas do dyskusji na temat systemu opieki zdrowotnej. Czyt-NIK z czystym sumieniem może polecić Wam „Wirus”. Ten od Robina Cooka wciąga, bez negatywnych skutków na zdrowie. Co więcej niesie on same pozytywny. Przecież to książka mistrza gatunku.
Książka „Wirus” ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.
