„Dama ciężkich obyczajów” to książka, która maksymalnie zaspokoi apetyty miłośników kryminalnej intrygi, jak i również zagwarantuje ubaw po pachy, tym którzy kochają komedie. Również Ci, którzy szukając nutki erotyzmu i pikanterii znajdą ją w najnowszej komedii kryminalnej Marty Obuch.
Po przeczytaniu „Do trzech chłopów sztuka” wiedziałem, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Obuch nie będzie ostatnim. Dlatego też z nieskrywaną przyjemnością sięgnąłem po najnowszą komedię kryminalną autorki.
Bo nie można przejść obojętnie wobec tak wybuchowej mieszanki komedii z kryminałem. „Dama ciężkich obyczajów” jest właśnie takim miksem, który dostarcza nam kryminalne emocje, a ładunek zawartego humoru wywołuje salwy śmiechu. Autorka stworzyła w tej historii duet, który sprawił, że uśmiech nie znikał mi z twarzy.
Wiolonczelistka Lilianna Warzęcha i pracujący pod przykrywką policjant Witek Wiśniewski starali się być kimś innym niż w rzeczywistości byli. Trzydziestoletnia Lidka chcąc skończyć z „wieczną samotnością” przypadkowo zostaje wzięta za prostytutkę. Mimo iż była ona drobną i bladą jak tic tac kobietą o słodkim wyrazie twarz, starała kreować się na kobietę wampa. Natomiast Witek zwany Wiśnią chce uchodzić za łobuza i bandytę, choć w głębi duszy to równy gość. Bo w rzeczywistości największymi atutami Wiśniewskiego była romantyczność i subtelność. Połączenie tych dwóch osobowości i charakterów to prawdziwa komediowa mieszanka wybuchowa.
Cała historia nabiera rumieńców w chwili, gdy cały majątek Czesławy Możejko, ciotki Lidki pada łupem złodziei. Wówczas kobieta przy wsparciu Lilianny oraz o trzy lata starszej kuzynki Iwonki zmierza do odzyskania oszczędności życia. To doprowadza do szeregu zdarzeń, które przywołują nas nie tylko o gęsią skórkę, lecz ciągły chichot. A to wszystko z powodu nadzwyczajnych środków, do których ucieka się to damskie trio.
„Dama ciężkich obyczajów” to książka, która maksymalnie zaspokoi apetyty miłośników kryminalnej intrygi, jak i również zagwarantuje ubaw po pachy, tym którzy kochają komedie. Również Ci, którzy szukając nutki erotyzmu i pikanterii znajdą ją w najnowszej komedii kryminalnej Marty Obuch.
A ja czytając tę książkę znalazłem coś jeszcze. Miejsca, w który rozgrywała się akcja są mi bliskie i znane. To sprawiło, że mogłem urealnić sobie wydarzenia, gdyż oczami wyobraźni przechadzałem się po miejscach, w których rozgrywała się akcja „Damy ciężkich obyczajów”.
Musze przyznać, że Marta Obuch posiada lekki styl pisania historii, które bawią, rozśmieszają i doprowadzają do łez. A nie od dziś wiadomo, że śmiech to zdrowie, więc warto przeczytać tę książkę. Tak dla zdrowotności. Zdecydowanie polecam!
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona.
