„Dolina nadziei” to trzecia część cyklu „Wendyjskiej winnicy”. Zofia Mąkosa kreśli losy kobiet, które w powojennej rzeczywistości próbowały odnaleźć swoje szczęście. Szczęście, którego tak bardzo pragnęły i walczyły o nie całym sercem. Przecież nawet „w trudnym do opisania fetorze był też czas na miłość”. Ta epicka opowieść chwyta za serce, gdyż dotyka problemów człowieka, który po wojnie, nie tylko odbudowywał z gruzów swój dobytek, lecz również składał na nowo, to wszystko co składa się na szczęście i radość z każdego dnia. Dnia, który co prawda nie jest już obarczony obawą o życie własne i swoich bliskich. Teraz każdego dnia dążą do powrotu do normalności, by móc budować nową lepszą przyszłość.
Poznawanie powojennych historii kobiet z polsko-niemieckiego pogranicza rozpoczynamy od lutego 1948 roku, kiedy to Matylda Neumann „zostawiła za sobą świat, który znała, i udała się w podróż bez powrotu. Kobieta rezygnuje z walki o ukochanego i postanawia raz na zawsze opuścić Zieloną Górę. W drodze do Brandenburgii pełna nadziei na lepszą przyszłość rozpamiętuje wydarzenia z przeszłości. To właśnie w Neuruppin może liczyć na życzliwość swojej ciotki Hedwigi. Czy Matyldzie będzie dane na nowo ułożyć sobie życie? Czy jednak echa przeszłości nie pozwolą jej zbudować nowego szczęścia? Czy rodzina będzie dla niej wystarczającym wsparciem? Czy starczy jej sił, by wypełnić lukę po tęsknocie za lepszym światem? Utrata bliskich oraz samotność tak bardzo rozlewa się w sercu, dając jednocześnie mobilizację do podjęcia walki o swoje marzenia.
Pani Zofia Mąkosa stworzyła niezwykle poruszającą historię, która również dla nas może być bodźcem do podjęcia zmian na lepsze. Widząc determinację Matyldy, która doświadczona przez los, walczy o jego poprawę, możemy uświadomić sobie, że także i my możemy wziąć życie we własne ręce i uwierzyć, że spełnienie marzeń jest możliwe. „Dolina nadziei” to trzecia książka, która nie tylko porusza fabułą, lecz jest dla nas doskonałą nauką historii, którą autorka ukazuje w sposób obszerny. Zatem trzecia część „Wendyjskiej Winnicy” to nie tylko poruszająca historia kobiet, to również ciekawe tło historyczne. „Dolina nadziei” to doskonałe zwieńczenie historii, którą poznaliśmy na kartach dwóch wcześniejszych powieści („Cierpkie grona” i „Winne miasto”). W posłowiu pisarka ukazuje listę książek, które pomocne były w uporządkowaniu wiedzy o Niemczech w latach 1945-1950. Warto dodać, że Pani Zofia Mąkosa jest emerytowaną nauczycielką historii i wiedzy o społeczeństwie. Jak ja żałuję, że nie byłem uczniem Pani Zofii. Chociaż czy nie byłem nim, czytając wspomniane książki?! Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!
