Cyryl Sone stworzył historię zapierającą dech w piersiach. Historię z wieloma zagadkami. A ich rozwiązywanie gwarantuje nam miłośnikom kryminałów nie tylko doskonałą czytelniczą ucztę, lecz również jest możliwością sprawdzenia naszych detektywistycznych umiejętności. Zatem jeśli od kryminału oczekujecie tajemniczej, mrocznej historii, to zdecydowanie książka „Wszystko, co widziałeś” jest właśnie dla Was.
Niedawno odkryłem twórczość prokuratora, który zachwycił mnie niebywałą pomysłowością tworzenia kryminalnej historii, która zmroziła moją czytelniczą krew. Prawdziwość, realność tej historii, sprawiła, że czytając tę książkę, odnosiłem wrażenie, jakbym poznawał wydarzenia, które miały miejsce w prawdziwym życiu. Jest to bez wątpienia zasługą kreatywności pisarza, który opierając się na swym zawodowym doświadczeniu, kreśli historię, która nie ulatuje z naszej pamięci wraz z odłożeniem tej książki na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Cyryl Sone, bo mowa o twórczości tego pisarza, który tworzy pod pseudonimem, zarysował fabułę, która elektryzuje nasze czytelnicze zmysły już od pierwszych stron. Co ważne napięcie to nie opuszcza nas ani na chwilę. Potęguje w naszym umyśle z każdą przekładaną stroną. Gdy dowiadujemy się o zbiorowym samobójstwie trzech licealistów, nasze emocje sięgają zenitu. Nieustannie zastanawiamy się, co takiego się stało, że Norbert, Sara i Tomek targnęli się na swoje życie. Sprawą zajmuje się doświadczony i nieugięty prokurator Konrad Kroon. Opierając się na swoich umiejętnościach jest przekonany, że samobójstwa te mają drugie dno. Co będzie musiał zrobić, aby się do niego dokopać? Jaką drogę będzie musiał przejść, aby dowiedzieć się, co sprawiło, że trójka młodych ludzi odebrała sobie życie? Co ciekawe trzy różne zbrodnie łączą liczby pozostawione przy ciałach ofiar. Czy zatem mamy do czynienia z morderstwem? Czy może jednak ktoś przyłożył rękę do śmierci Norberta, Sary i Tomka.
Nie ukrywam, że czwarta część z udziałem prokuratora Konrada Kroona wzbudziła moją czytelniczą uwagę. „Wszystko, co widziałeś” to zdecydowanie kryminał, który w pełni usatysfakcjonuje miłośników mocnych kryminałów. Dlatego też, jak na Czyt-NIKa, konesera gatunku przystało, postanowiłem sięgnąć po trzy wcześniejsze książki z udziałem tegoż bohatera. „Krzycz, jeśli żyjesz”, „Świat ci nie wybaczy” i „Nigdy już nie uciekniesz” to książki, które wpisuję na listę „do przeczytania”.
Warto dodać, że Cyryl Sone stworzył historię zapierającą dech w piersiach. Historię z wieloma zagadkami. A ich rozwiązywanie gwarantuje nam miłośnikom kryminałów nie tylko doskonałą czytelniczą ucztę, lecz również jest możliwością sprawdzenia naszych detektywistycznych umiejętności. Zatem jeśli od kryminału oczekujecie tajemniczej, mrocznej historii, to zdecydowanie książka „Wszystko, co widziałeś” jest właśnie dla Was. A ja z pozytywnym nastawieniem zapatruję się na lekturę wcześniejszych książek autora, który mam nadzieję, jeszcze nie raz zachwyci nas swą umiejętnością tworzenia historii, które zelektryzują nasze czytelnicze emocje.
Doskonały styl autora. Niebywała kreatywność w tworzeniu intrygi. Nieustępliwość prokuratora Konrada Kroona to zdecydowanie elementy sprawiające, że zatopicie się w lekturze tej książki. Myślę, że każdy, kto po nią sięgnie, tak samo, jak Czyt-NIK będzie w pełni ukontentowany. Dlatego też nie czekajcie ani chwili dłużej, tylko oddajcie się tej czytelniczej uczcie, do której zaprasza Cyryl Sone.
Książka „Wszystko, co widziałeś” ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Koncept

