Sylwia Kubik uświadamia nam, że księżą i zakonnice to tacy sami ludzie jak my. Kochają, pragną, i każdego dnia będąc za kościelnymi murami, jak każdy człowiek borykają się z pokusami życia codziennego. Pytanie tylko, czy surowe zasady obowiązujące w klasztorach są w stanie wyciszyć ludzkie pragnienia? A co jeśli nie?!
Twórczość Sylwii Kubik już od kilku lat cieszy się moim czytelniczym uznaniem. Dlatego też, gdy w zapowiedziach wydawniczych znalazłem najnowszą książkę autorki, wiedziałem, że sięgnięcie po nią to tylko kwestia czasu. I przyznam szczerze, że każda chwila w odkrywaniu historii zapisanej na kartach powieści „Zakochany w zakonnicy” była dla mnie wyjątkowym doznaniem obfitującym w wiele emocjonujących chwil. Autorka zaprasza nas do odkrywania tajemnic świata duchownych. Tajemnic przez lata skrywanych za murami kościelnych murów. Teraz możemy je odkrywać, co prowadzi do tworzenia się wielu pytań. Odpowiedzi na nie poszukiwałem głęboko w swej emocjonalności jeszcze długo po zakończeniu lektury.
„Zakochany w zakonnicy” to poruszająca historia uświadamiająca nam, że życie za klasztornymi murami nie należy do najłatwiejszych. Niestety zmiany dyktowane latami przemian, nie obowiązują w świecie duchownym. Nie idą z biegiem czasu, a wręcz przeciwnie zatrzymały się, próbując narzucić swą skostniałą ideologię. Rada Generalna sprawująca władze próbuje z wszystkich sił podporządkować życie duchownych zgodnie z własnymi zasadami. I nie chcę tu komentować spadającą ilość powołań, lecz pragnę skupić się na historii zarysowanej przez Sylwię Kubik.
Pisarka już we wcześniejszej książce „Zakochana zakonnica” dotknęła tematu, który skupia się na życiu duchownych. W tej najnowszej pt. „Zakochany w zakonnicy” ponownie pochyla się nad tą kwestią. Tym razem widzianą oczami młodego wikarego Marcela i proboszcza Roberta, którzy uwikłali się w romanse z zakonnicami. Zastanawiające jest to, która miłość zwycięży – ta do Boga, czy ta skierowana ku zakonnicom? Nie zamierzam odpowiadać Wam na to pytanie. Lepiej będzie, jeśli sami sięgniecie po tę książkę i poznacie historię, która porusza, zadaje pytania, zaprasza nas do dyskusji.
Co ważne Sylwia Kubik uświadamia nam, że księżą i zakonnice to tacy sami ludzie jak my. Kochają, pragną, i każdego dnia będąc za kościelnymi murami, jak każdy człowiek borykają się z pokusami życia codziennego. Pytanie tylko, czy surowe zasady obowiązujące w klasztorach są w stanie wyciszyć ludzkie pragnienia? A co jeśli nie?! Co, jeśli kościelne normy nie są w stanie zatrzymać prawdziwych pragnień duchownych? Co ważne Sylwia Kubik nie koloryzuje, ukazuje tę historię w sposób prawdziwy, dotykając kwestii, które nie są wygodne, lecz jak pokazuje historia co jakiś czas, wypływają na światło dzienne.
„Zakochany w zakonnicy” to powieść poruszająca również kwestię samotności, która dotyka wielu duchownych. Jak sobie z nią radzą? Jak każdego dnia odnaleźć siebie, gdy samotność uderza do serc? Niech lektura tej książki trafi do Waszych czytelniczych serc. Do mojego trafiła, dlatego też zachęcam Was do sięgnięcia po ten tytuł.
Książka „Zakochany w zakonnicy” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia

