27 maja nakładem Wydawnictwa Akurat pojawi się „Uciekaj, ukryj się, walcz” autorstwa April Henry. Ten thriller psychologiczny trzyma w napięciu od pierwszych chwil wnikania w poznawaną historię. Autorka umiejętnie wprowadza nas w wydarzenia, które zakładnikom w Fairgate Mall dadzą się mocno we znaki. Bo nie sposób zapomnieć chwil, będąc w samym centrum strzelaniny, gdzie każda chwila decyduje o naszym życiu. Tutaj nie ma czasu na zastanawianie się. Trzeba szybko podejmować decyzje. Gdy zamaskowani zamachowcy opanowują centrum handlowe w Portland, każda sekunda jest na wagę złota. Terroryści są bezwzględni, a każdy, kto znajdzie się na ich celowniku musi działać szybko. Jedyne, co przychodzi na myśl w takiej chwili, to ucieczka i ukrycie się w bezpiecznym miejscu. Czy można wówczas myśleć racjonalnie? Gdzie można znaleźć odpowiednią kryjówkę? Zakładnicy wpadają w śmiertelną pułapkę.
Na czele ich grupy staje siedemnastoletnia Miranda. Dziewczyna dokonując kradzieży w drogerii, jest świadkiem strzelaniny, w której giną klienci centrum handlowego. To na niej spoczywa odpowiedzialność za życie uwięzionych. Każdy ruch, każda decyzja nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Czy ukrycie się w jednym z butików, da im spokoju? Zatem, jakie kroki podejmą zakładnicy, by wyjść cało z tej opresji? Czy warto podjąć walkę z uzbrojonymi po zęby terrorystami? Czy może jednak lepiej przeczekać? Emocje buzują w naszych myślach, a strach opanowuje nasze ciało od stóp do głów. Nie ukrywam, że sytuacja w której się znaleźli, to niczym gra w szachy. Jeden niewłaściwy ruch może nieść za sobą katastrofalne skutki. Panika jaka wybucha wśród uczestników wydarzenia, nie pozwala na racjonalne myślenie. Jednak w takich sytuacjach należy zachować zimną krew. Czy nie zabraknie jej Mirandzie? Jedno jest pewne czytelnikom nie zabraknie emocji, które wręcz kipią na każdej stronie tego thrillera psychologicznego. Ta książka to również ciekawe obserwacje związane z zachowaniem tłumu w sytuacjach kryzysowych, gdzie każda sekunda może być ostatnią w ich życiu. Czy Miranda, Armina, Javier, Grace, Cole i Amina wyjdą z tego cało? Warto przekonać się na własnej skórze. Za egzemplarz recenzencki książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.
