„Ryzykowny wybór” to trzecia (i niestety ostatnia) część bestsellerowej serii z Weroniką Kardasz w roli głównej. Po „Niebezpiecznej grze” i „Układzie idealnym” ponownie wraz z główną bohaterką wkraczamy w nurt wartkiej fabuły, którą doskonale utkała Emilia Szelest. Jeśli już wchodzimy do tej gry, to musimy mieć świadomość, że nie ma tutaj miejsca na pomyłkę. Jeden zły ruch, błędny wybór postępowania może poprowadzić nas na manowce. Należy przyznać, że autorka w inteligentny sposób prowadziła nas w głąb intrygi, która nie pozwoli zmrużyć oczu, dopóki nie poznamy finału tej historii. Weronika Kardasz nie uznaje kompromisów, a jej usposobienie choć wydawać może się wredne, przyciąga naszą uwagę. Dzięki temu pozostaje w naszej pamięci, a my możemy żywić nadzieję, że powróci do nas w kolejnych książkach Emilii Szelest. Czego sobie, i wszystkim znającym Weronikę życzę. Dlaczego ta bohaterka tak bardzo przypadła mi do gustu? Powodów jest kilka, jak choćby niezłomność w działaniu. Nie każdy z nas ma na tyle odwagi, by stanąć przed ryzykownym wyborem, by mieć w sobie na tyle siły, by sprostać pojawiającym się niebezpieczeństwom. Weronika jest dla mnie wzorem siły ducha, a jej postawa może być motorem napędowym do działań w prawdzwym życiu. I choć jej historia jest fikcją, wymysłem Autorki, to na pewno mobilizuje do działania w trudnych życiowych momentach.
Weronika jest gotowa na wszystko, by uratować swojego narzeczonego. Ma świadomość, że Przemek jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a ona sama nie jest w stanie odbić go z rąk ukraińskiego gangu motocyklistów. Gang RUNWira sieje spustoszenie w Przemyślu. Czy wyciągnięcie z więzienia członków Braci Peruna będzie jedynym właściwym wyborem? Weronika ma świadomość, że porwanie jej narzeczonego jest tak naprawdę zarzuceniem sieci na nią samą. Wie również, że musi połączyć siły z Łukaszem „Lokim”. Trzeba przyznać, że lekkość pióra i poczucie humoru autorki połączone z wartką akcją zapisaną na kartach „Ryzykownego wyboru” daje nam gwarancje wyjątkowych wrażeń i doskonałej czytelniczej uczty. A poziom Waszej adrenaliny cały czas utrzymywać będzie się na maksymalnych wartościach. Przekonajcie się jaki będzie finał tej historii, a uświadomicie sobie, że „Ryzykowny wybór” to doskonały wybór. Humor, ostry język, wątek romantyczny, a przede wszystkim sensacja na wysokim poziomie, to doskonały kolaż, który potwierdza nieustanny wzrost kreatywności twórczej Emilii Szelest. W podziękowaniu autorka napisała „czy to definitywny koniec przygód Weroniki?”. Mam nadzieję, że NIE! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu http://www.wydawnictwokobiece.pl/
