Kiedy na okładce jednej książki pojawiają się dwa absolutnie ikoniczne nazwiska – Stephen King oraz Peter Straub – człowiek od razu wie, że to nie będzie zwykła lektura do poduszki. To zaproszenie do prawdziwej czytelniczej przygody, wycieczki w nieznane i pełnej emocji podróży, która wciąga od pierwszej strony i nie puszcza aż do samego końca. „Talizman” to powieść wyjątkowa pod wieloma względami. Z jednej strony mamy tu do czynienia z klasycznym dark fantasy i opowieścią drogi, z drugiej – ze wzruszającą, głęboko ludzką historią o synowskiej miłości, poświęceniu i dorastaniu w cieniu nieuchronnej tragedii.
Jeśli szukacie historii, która rozgrzewa emocje z każdą kolejną przekładaną stroną, trafiliście pod właściwy adres. „Talizman” to książka, w której kreatywność autorów po prostu powala na kolana. Zamiast serwować nam utarte schematy, King i Straub połączyli swoje pisarskie siły, by stworzyć niezapomniany, bogaty i absolutnie hipnotyzujący świat. Z pełnym przekonaniem i bez cienia wahania umieszczam tę powieść na mojej oficjalnej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek!
Głównym bohaterem tej niezwykłej opowieści jest dwunastoletni Jack Sawyer. Chłopiec znajduje się w sytuacji, która przerosłaby niejednego dorosłego. Wraz z matką – niegdyś sławną aktorką, a dziś ciężko chorą na raka kobietą – przenosi się z tętniącej życiem Kalifornii do opustoszałego, sennego miasteczka letniskowego w New Hampshire. Jack za wszelką cenę próbuje uciec od rzeczywistości, nie chce i nie potrafi dopuścić do siebie myśli o zbliżającej się śmierci matki. Chwyta się wszelkiej nadziei, choć wie, że medycyna powoli rozkłada ręce.
Wszystko ulega zmianie, gdy chłopiec poznaje tajemniczego, sędziwego dozorcę wesołego miasteczka, Parkera. To właśnie on wyjawia Jackowi zdumiewającą, wręcz niewiarygodną prawdę o strukturze naszego wszechświata. Okazuje się, że tuż obok naszego, szarego świata istnieje świat równoległy – zwany Terytoriami. W tym baśniowym, a zarazem niezwykle surowym i niebezpiecznym miejscu każdy człowiek z naszego świata ma swojego „Dwójnika”. Matka Jacka ma tam swój odpowiednik – jest nią królowa Laura DeLoessian, która również zmaga się ze śmiertelną chorobą.
Wskazówka Parkera jest prosta, choć zadanie wydaje się niemal niemożliwe do wykonania: tylko Jack może uratować obie kobiety. Aby tego dokonać, musi wyruszyć w pieszą, niebezpieczną wyprawę na drugi koniec kontynentu. Jego celem jest tajemniczy, opływający złem i zagrożeniem Czarny Hotel, w którym ukryty jest legendarny Talizman o niezmierzonej mocy uzdrawiania. Chłopiec zbiera w sobie całą odwagę i wyrusza w drogę, nie mając pojęcia, że stawka tej misji okaże się znacznie wyższa, niż mogłoby się wydawać na samym początku.
To, co zachwyca w „Talizmanie” najbardziej, to niesamowity sposób prowadzenia narracji. Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda współpraca dwóch tak wybitnych pisarzy? Czy ich style nie będą ze sobą zgrzytać? King to przecież mistrz budowania małomiasteczkowego klimatu, surowych emocji i naturalnych, swojskich dialogów. Straub z kolei zasłynął ze swojego bardziej wyrafinowanego, poetyckiego, wręcz gotyckiego podejścia do grozy.
Efekt połączenia tych dwóch umysłów jest po prostu piorunujący. Pisarze uzupełniają się bezbłędnie. Styl powieści jest płynny, plastyczny i niesamowicie obrazowy. Kiedy czytamy o Terytoriach, czujemy zapach czystego, pachnącego żywicą powietrza i słyszymy szum dziewiczych lasów. Kiedy Jack wraca do naszego świata, niemal fizycznie odczuwamy brud, hałas i chłód Ameryki lat osiemdziesiątych. Budowanie historii zasługuje na najwyższe uznanie – napięcie jest dawkowane w sposób wręcz mistrzowski. Autorzy doskonale wiedzą, kiedy przyspieszyć tempo i rzucić bohatera w wir dramatycznej akcji, a kiedy zwolnić, by dać czytelnikowi czas na refleksję i głębsze przeżycie emocji razem z Jackiem.
Nie oszukujmy się – „Talizman” to objętościowa cegła, ale czyta się go jednym tchem. Ta książka to prawdziwa czytelnicza uczta dla każdego, kto kocha dobrą literaturę przygodową z mocnymi akcentami fantastyki i horroru. Z każdą przewracaną stroną stawka rośnie, a emocje czytelnika sięgają zera absolutnego lub wrzątku. Razem z Jackiem przeżywamy lęk, samotność, bezsilność, ale też niesamowity zachwyt nad pięknem odkrywanego świata.
Świat Terytoriów jest po prostu fascynujący. Autorzy wykazali się niesamowitą wyobraźnią, kreując zasady rządzące tą równoległą rzeczywistością. Przejścia między światami, pojęcie „przeskakiwania”, relacje między ludźmi a ich Dwójnikami – wszystko to zostało przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Nie ma tu miejsca na przypadkowość.
Co więcej, bohaterowie, których Jack spotyka na swojej drodze, zostają w pamięci na bardzo długo. Nie sposób nie wspomnieć chociażby o Wilku – niezwykłym, wzruszającym "stworzeniu" z Terytoriów, które staje się wiernym towarzyszem i obrońcą chłopca. Relacja, jaka rodzi się między tą dwójką, to jeden z najpiękniejszych i najbardziej poruszających wątków w całej powieści. Przyjaźń, lojalność i poświęcenie są tu przedstawione w sposób, który niejednemu czytelnikowi wyciśnie łzy z oczu.
Dlaczego „Talizman” trafia na moją półkę NIK? Odpowiedź jest prosta. To nie jest po prostu kolejna historia o ratowaniu świata czy poszukiwaniu magicznego artefaktu. To głęboka, wielowarstwowa opowieść o utracie dzieciństwa, walce z nieuniknionym i odnajdywaniu w sobie siły wtedy, gdy wydaje się, że wszystko jest już stracone.
Kreatywność autorów w konstruowaniu tej historii zachwyca na każdym kroku. King i Straub stworzyli dzieło uniwersalne, które porusza najczulsze struny w duszy czytelnika. Sposób budowania świata, kreacja bohaterów oraz niepowtarzalny klimat sprawiają, że do tej książki chce się wracać po latach, by na nowo przeżywać tę niezwykłą podróż.
„Talizman” to powieść kompletna. Mamy tu do czynienia z genialnie skrojonym połączeniem powieści drogi, fantasy, horroru i przejmującego dramatu obyczajowego. Jeśli szukacie lektury, która wciągnie Was bez reszty, dostarczy niezapomnianych wrażeń i sprawi, że zapomnicie o otaczającym świecie – nie zastanawiajcie się ani chwili.
Zdecydujcie się na tę podróż razem z małym Jackiem Sawyerem. Dajcie się porwać do Terytoriów i przekonajcie się, jak niesamowita potrafi być literatura, gdy tworzą ją dwaj prawdziwi mistrzowie pióra. „Talizman” w pełni zasłużył na swoje miejsce wśród Najlepszych Interesujących Książek. Gorąco polecam!
Książka pt. „Talizman” ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka

